Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz
Tabela
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

"Pieniądze to nie wszystko"

Sam Deroo dla Przeglądu Sportowego




Karolina Korbecka: Był pan najlepszym zawodnikiem meczu, w którym ZAKSA pokonała 3:1 Asseco Resovię. Czuje się pan liderem mistrzów Polski?
Sam Deroo: Czuję na sobie dużą odpowiedzialność za drużynę, podobnie zresztą, jak w poprzednich sezonach. Jestem gotowy żeby brać na siebie ciężar gry i dostawać ważne piłki. Zwycięstwo nad Asseco Resovią było dla nas bardzo ważne, zwłaszcza po trudnym pierwszym secie, w którym zmarnowaliśmy szanse na wygraną.

K.Korbecka: Wywalczycie po raz trzeci z rzędu mistrzostwo Polski?
S.Deroo: Zrobimy wszystko, żeby tak było. Myślę jednak, że w tym sezonie do walki o medale włączy się co najmniej sześć zespołów. Mocna jest PGE Skra, Jastrzębski Węgiel i oczywiście ZAKSA. Dużym potencjałem dysponują też zespoły z Gdańska, Warszawy, Olsztyna i Rzeszowa. PlusLiga nie ma teraz wyraźnego faworyta.

K.Korbecka: Nie zmartwiło pana odejście z PlusLigi kilku gwiazd? Poziom rozgrywek może być niższy.
S.Deroo: Nie chcę nikogo oceniać i krytykować. Osobiście jestem szczęśliwy, że gram w PlusLidze, w kraju siatkówki, który ma fantastycznych kibiców. Pieniądze to nie wszystko i powiedziałem to już w zeszłym sezonie, kiedy przedłużyłem kontrakt z ZAKSĄ. Jako 25-latek czuję się wciąż młodo a kasa to nie jest dla mnie pierwszy czynnik, jakim się kieruję wybierając klub. Mogę jednak zrozumieć zawodników, którzy spędzili w PlusLidze więcej sezonów i być może potrzebowali nowych wyzwań. Powinniśmy szanować ich wybory i cieszyć się grą tych, którzy są w Polsce. Myślę, że dla fanów też jest dobrze, gdy mogą zobaczyć w akcji nowe twarze. Macie przecież mistrzów świata juniorów. Niech chłopaki grają! Nie widzę powodów do narzekań i obaw o poziom PlusLigi. Myślę, że czeka nas jeszcze bardziej zacięty i ciekawszy sezon niż poprzednie.

K.Korbecka: Skąd ma pan tyle siły, żeby tak dobrze grać po morderczym sezonie w reprezentacji Belgii?
S.Deroo: Właśnie nie mam. W spotkaniu z Resovią można było zobaczyć, jak w pewnym momencie straciłem siły i poziom mojej gry nagle mocno się obniżył. Główną przyczyną takich załamań jest przeciążenie organizmu i zbyt duża liczba meczów w nogach. Nie mam nawet czasu żeby się zregenerować i złapać więcej oddechu. Moim zdaniem problem leży w federacjach siatkarskich - międzynarodowej i kontynentalnych, które muszą usiąść do rozmów i zmienić coś w kalendarzu, bo jest on przeciążony. Dla etatowych kadrowiczów, którzy grają w mocnym zespole klubowym i europejskich pucharach, meczów do rozegrania w trakcie roku jest stanowczo za dużo. Coś z tym trzeba zrobić.

Źródło: przegladsportowy.pl