Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz
Tabela
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

Historia ZAKSY

7. Naj - Wspanialsi



Rok 2000 to kolejne wzmocnienia Mistrzów Polski i początek rywalizacji Mostostalu i AZS-u Częstochowa o dominację na krajowych parkietach, z których drużyna z Kędzierzyna trzykrotnie wychodziła zwycięsko. Przed sezonem 2000/2001 do zespołu przyszedł Sebastian Świderski - utalentowany przyjmujący Stilonu Gorzów, którego możliwości odkrył Waldemar Wspaniały podczas pracy z tym zespołem. W sierpniu do drużyny trafił też zupełnie przypadkowo słowacki libero - Duszan Kubica. Te dwa wzmocnienia sprawiły, że niezwykle utalentowana i już utytułowana drużyna zyska nową jakość.

Do sezonu 2000/2001 Mostostal przystąpił w składzie: Roland Dembończyk, Piotr Lipiński,. Marcin Prus, Michał Chadała, Sławomir Gerymski, Duszan Kubica, Rafał Musielak, Przemysław Lach, Robert Szczerbaniuk, Wojciech Serafin, Sebastian Świderski, Paweł Papke. Tym razem oprócz mistrzostwa Polski i Pucharu Polski celem był godny udział w Lidze Mistrzów. Kędzierzynianie wypełnili nałożone na siebie zadania: na krajowym parkiecie zdobyli oba trofea, a w Lidze Mistrzów doszli do ćwierćfinałów, w którym przegrali rywalizację z Sisley Treviso. ( 3:0, 2:3). Losy awansu do turnieju finałowego tych rozgrywek rozstrzygnęły się w zasadzie w na wyjeździe, gdzie Mostostal przegrał 0:3 zdobywając zaledwie 54 małe punkty. U siebie Mistrz Polski dzielnie walczył o zwycięstwo i satysfakcję z pokonania najlepszej drużyny Europy. To się nie udało, ale kędzierzynianie zagrali tym razem bardzo dobre spotkanie i zebrali za swą grę wiele zasłużonych braw.

W grudniu kędzierzynianie bronili na własnym parkiecie Pucharu Polski. W finale Kędzierzynianie walczyli z Galaxią Częstochowa. Mostostal wygrał w trzech krótkich setach, dopiero w trzeciej partii natrafiając na większy opór rywala.

Podobnie wyglądały rozgrywki Mistrzostw Polski. Obrońcy tytułu byli niepokonani. W trakcie całego sezonu mistrzowie Polski ani razu nie przegrali z Galaxią, uznawaną za największego konkurenta siatkarzy z Kędzierzyna. W sumie pokonali częstochowian siedem razy. Mostostal pewnie prowadził od początku rozgrywek ligowych i do play off przystępował z pierwszego miejsca. W ćwierćfinale przegrał jeden mecz z beniaminkiem Stolarką Wołomin, ale była to jedyna porażka drużyny Waldemara Wspaniałego w tej decydującej fazie rozrywek. W półfinale Mostostal pokonał szybko Warkę Czarnych Radom, a w finale w trzech meczach pozbawił nadziei odmłodzony zespół częstochowskiej Galaxii. - "Mostostal był lepszy. To zespół bardziej zgrany od nas. Chcieliśmy przedłużyć rywalizację do pięciu spotkań, ale Mostostalu nie dało się ugryźć. Oni nas zniszczyli." - mówił niepocieszony lider częstochowian Dawid Murek.

Po ostatnim finałowym spotkaniu Mistrzowie Polski, siatkarze Mostostalu Azotów, w asyście policji i kibiców triumfalnie wjechali w niedzielę wieczorem do Kędzierzyna-Koźla. Pod halą sportową czekało na nich ponad półtora tysiąca kibiców, którzy nie zwracając uwagi na padający deszcz, przyszli powitać swoich idoli.

W hali sportowej przy Alei Jana Pawła II panowała atmosfera sielanki. Kibice oczekujący na przyjazd siatkarzy, ubrani i pomalowani w klubowe barwy Mostostalu, skandowali okrzyki na cześć zawodników oraz tańczyli na przykrytym specjalną wykładziną parkiecie. Na jednym z transparentów widniał napis "Dla Mostostalu złoto i chwała, a dla Galaxii słoma została". Był to przytyk do prezesa częstochowskiego klubu Andrzeja Gołaszewskiego, który po przegranym pierwszym finałowym meczu w Kędzierzynie-Koźlu miał powiedzieć: "Mój zespół przegrał z wieśniakami, którym słoma z butów wystaje".

Autobus z siatkarzami pojawił się na rogatkach miasta tuż po 20.00. Tutaj dołączył do nich policyjny radiowóz i zmotoryzowana grupa kibiców. Z samochodów wystawały klubowe szaliki i flagi. Kordon przemknął przez miasto. Słychać było wycie policyjnych syren oraz trąbienie klaksonów.

Kilka minut później Mostostalowcy przyjechali pod halę. Jako pierwszy wszedł do niej trzymający w ręku srebrną paterę Kazimierz Pietrzyk, prezes klubu. Szybko zabrali mu ją kibice i patera wędrowała z rąk do rąk. Dopiero po kilku minutach pojawili się główni bohaterowie - siatkarze. Wtedy w ich stronę wystrzeliły korki z butelek szampanów. Gdy mokrzy siatkarze dotarli na scenę, orkiestra odegrała "Sto lat". Były kwiaty, gratulacje od władz miasta oraz prezenty od klubu kibica. Zgromadzeni w hali ludzie skandowali po kolei imiona i nazwiska wszystkich złotych medalistów.

Autor: Janusz Żuk











numer Imię i Nazwisko rok urodzenia wzrost pozycja
2. Roland Dembończyk 1971 196 cm atakujący
3. Piotr Lipiński 1979 196 cm rozgrywający
4. Marcin Prus 1977 198 cm środkowy
5. Michał Chadała 1977 196 cm przyjmujący
6. Sławomir Gerymski 1968 186 cm rozgrywający
7. Duszan Kubica 1972 187 cm libero
8. Rafał Musielak 1973 194 cm przyjmujący
9. Przemyslaw Lach 1979 197 cm środkowy
10. Robert Szczerbaniuk 1977 199 cm środkowy
12. Wojciech Serafin 1978 194 cm przyjmujący
13. Sebastian Świderski 1977 193 cm przyjmujący
14. Paweł Papke 1977 196 cm atakujący

Trener: Waldemar Wspaniały
II Trener: Andrzej Kubacki
Trener odnowy biologicznej: Mariusz Gnoiński;

W drodze na tron:

1. Tak to się zaczęło
2. Mostostal - spełnione marzenia
3. Klub Kibica
4. Pierwsze "złoto"
5. Tylko czy aż?
6. Wspaniali chłopcy
8. Niepokonani
9. Europo, witaj nam!
10. Znowu na tronie
11. Nie zawsze można wygrywać; 12 Wrócimy
13. Chłopcy na "piątkę"
14. "Na równi pochyłej"
15. Sezon jednego play-offu
16. Powtórka z rozrywki
17. Wracamy na salony
18. O krok od medalu
19. Trzy finały
20. Koniec epoki
21. Nowe otwarcie
22. Sukces czy porażka
23. Jaki początek, taki koniec
24. Znowu na tronie!
25. Dwie korony