Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz
Tabela
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

Historia ZAKSY

25. Dwie korony



Mistrzostwo Polski wywalczone przez ZAKSĘ po 13 latach od pamiętnego "złota" z sezonu 2002/2003, które kończyło "erę Wielkiego Mostostalu", na pewno rozbudziło apetyty kibiców, sponsorów i Zarządu, dlatego celem numer jeden przed nowym sezonem było zatrzymanie w klubie wszystkich kluczowych zawodników. Cel ten został spełniony w 100 procentach, bo skład mistrzów Polski prawie nie uległ zmianie. Jedyną nową twarzą w ekipie prowadzonej prze Ferdinando De Giorgiego był obiecujący reprezentant Polski grający na środku, a mianowicie Mateusz Bieniek. Z klubem pożegnał się natomiast występujący od 2009 roku w barwach niebiesko-biło-czerwonych Jurij Gladyr, który musiał opuścić zespół ze względów proceduralnych.

Wszystko byłoby znakomicie, gdyby nie kontuzja kolana Kevina Tillie, z którą zawodnik zmagał się już podczas sezonu reprezentacyjnego. Po przyjeździe Frncuza do Kędzierzyna-Koźla wiadomym się stało, że siatkarz prze dwa miesiące będzie wyłączony z gry, co znacznie obniżało potencjał mistrza Polski, a trenerowi komplikowało zmiany. Co prawda w odwodzie pozostawał jeszcze młody Kamil Semeniuk, który dawał dobre zmiany, ale nie był w stanie zastąpić wirtuoza siatkówki, jakim jest na pewno Kevin.

Już w drugiej kolejce ZAKSA spotkała się w hali "Azoty" ze Skrą Bełchatów i przegrała 1:3. Później wszystko wróciło do normy. Mistrzowie Polski wygrywali swoje spotkania, ale 17.12.2016 r. ulegli w Kędzierzynie 2:3 Resovii. Mimom tych porażek pierwszą rundę kończyli na pierwszym miejscu. Te dwie przegrane spędzały jednak sen z powiek kibicom, którzy martwili się, jak ZAKSA poradzi sobie w walce o najwyższe cele.

Prawdziwym sprawdzianem okazał się turniej finałowy o Puchar Polski rozgrywany od 14 do 15 stycznia w Hali Stulecia we Wrocławiu. Tu kędzierzynianie mogli liczyć na wracającego do zespołu Kevina Tillie, co znacznie wzmocniło mistrzów Polski. Kędzierzynianie w półfinale pokonali 3:1 Jastrzębski Węgiel i w finale zmierzyli się ze Skrą. Była to powtórka finałów z 2016 roku. Tym razem jednak mistrzowie Polski nie dali się ograć i po emocjonującym meczu wygrali 3:1, zdobywając szósty Puchar Polski w historii klubu.

- Byliśmy twardzi. Jestem dumny z mojej drużyny i całego sztabu szkoleniowego. Pracowaliśmy bardzo ciężko przez te dwa dni. Były one ciężkie. Jestem szczęśliwy, że udało się nam wygrać Puchar Polski - komentował na gorąco sukces ZAKSY Ferdinando De Giorgi.

- Jestem bardzo szczęśliwy, że udało się nam wywalczyć Puchar Polski. Nie udało się nam go zdobyć rok temu, ale udało się teraz. Udowodniliśmy wszystkim, że można. Mamy nadzieję, że słynna klątwa się nie sprawdzi. Dołożymy wszelkich starań, żeby zdobyć mistrzostwo Polski. Zawodnikom należą się wielkie brawa za pracę, którą wykonali w ostatnich dniach - wtórował mu Prezes ZAKSY Sebastian Świderski.

Również w Lidze Mistrzów siatkarze mistrza Polski radzili sobie znakomicie, mając po pięciu meczach pięć wygranych, a najwięcej emocji wzbudziły dwa zwycięstwa nad Dinamo Moskwa. Do dalszej rundy ZAKSA awansowała z pierwszego miejsca, ale tu losowanie okazało się dla niedawnych zdobywców Pucharu Polski nieszczęśliwe. W drabince trafili na dwa zespoły rosyjskie: Biełogorie Biełgorod i Zenit Kazań, a jakby tego było mało przypadkowej kontuzji barku doznał Kevin Tillie. ZAKSA zakończyła więc swoją przygodę z Ligą Mistrzów na dwukrotnej porażce z Biełogorie.

W lidze natomiast ZAKSA nie miała sobie równych i kontynuowała marsz po zwycięstwo w rundzie zasadniczej, ale już bez Kevina, który do końca sezonu nie pojawił się na parkiecie.

- Ciężko było mi zaakceptować, że dla mnie sezon w ZAKSIE już się skończył. To właśnie dlatego tak długo odwlekałem decyzję o operacji. Nie chciałem osłabić drużyny i poddać się w momencie, w którym rozgrywałem moją pierwszą Ligę Mistrzów w życiu. Ponadto miałem szansę wygrać po raz drugi z rzędu polską ligę i zawalczyć o zdobycie dwóch tytułów w ciągu roku - mówił o swojej sytuacji Kevin Tillie.

W ostatniej kolejce rundy zasadniczej obrońcy tytułu mistrzowskiego przegrali znowu z Resovią i to w stosunku 3:0, i chociaż zajęli pierwsze miejsce, tuż przed finałami zasiali ziarno niepokoju w serca kibiców.

W półfinale zmierzyli się z Jastrzębskim Węglem, który był objawieniem sezonu, i... pokazali moc, wygrywając dwa razy po 3:0, rozwiewając tym samym niepokoje po przegranej na Podpromiu.

Finał był powtórką meczu finałowego o Puchar Polski. Rywalem naszych siatkarzy niespodziewanie została Skra Bełchatów, która pokonała faworyzowaną Resovię.

Pierwszy mecz w wypełniej po brzegi Atlas Arenie ZAKSA wygrała 0:3. W rewanżu wystarczyły jej więc tylko dwa wygrane sety. Jednak rywale przyjechali do Kędzierzyna pełni nadziei na odwrócenie wyniku, i mimo prowadzenia naszych siatkarzy przez większą część seta i ogłuszającego dopingu kędzierzyńskich kibiców, wygrali pierwszą partię do 21. W drugim secie jednak nasi zdołali wyrównać. W trzecim trwała więc walka o każdy punkt. Najpierw prowadziła ZAKSA, później rywale odrobili straty, ale nasi siatkarze wytrzymali napór i znowu mieliśmy trzy punkty przewagi (22:19). Gdy wydawało się, że Skra jest już złamana, losy seta się odwróciły, dzięki znakomitym zagrywkom Lisinaca. ZAKSA wytrzymała napięcie i obroniła dwie piłki setowe. Przełamanie na szczęście przyniósł atak Dawida Konarskiego (26:25) po którym na blok Rafała Buszka nadział się Mariusz Wlazły i nasi siatkarze mogli odtańczyć taniec MISTRZÓW POlSKI.

W całym sezonie ZAKSA wygrała 30 spotkań w lidze na 34 mecze, paradoksalnie przegrywając w rundzie zasadniczej tylko po dwa spotkania z Resovią i Skrą. W fazie play- off udowodniła jednak wyższość nad cała czołówką - pisała prasa, która chwaliła zespół i autora tych sukcesów Ferdinando De Giorgiego.

Trener Ferdinando De Giorgi nie mógł wyobrazić sobie lepszego pożegnania z klubem. Teraz w glorii mistrza Polski może oddać się pracy z reprezentacją Polski - pisał Przegląd Sportowy, który podkreślał nie tylko obronę mistrzowskiego tytułu w Kędzierzynie, ale i dublet, czyli zdobycie Pucharu Polski.





FOTO: zaksa.pl









AUTOR: Jan Opiłka



NrImię i NazwiskoRok urodzeniaWzrostPozycja
1.Paweł Zatorski1990184Libero
2.Kevin Tillie1990200Przyjmujący
6.Dawid Konarski1989198Atakujący
7.Rafał Buszek1987196Przyjmujący
9.Łukasz Wiśniewski1989198Środkowy
9.Łukasz Wiśniewski1989198Środkowy
10.Mateusz Bieniek1994210Środkowy
12.Grzegorz Bociek1991207Atakujący
13.Kamil Semeniuk1996193Przyjmujący
14.Grzegorz Pająk1987196Rozgrywający
15.Sam Deroo1992202Przyjmujący
16.Benjamin Toniutti1989183Rozgrywający
17.Aleksander Maziarz1995203Środkowy
18.Korneliusz Banach1994180Libero
19.Patryk Czarnowski1985202Środkowy

Trener: Ferdinando De Giorgi
Asystent trenara: Oskar Kaczmarczyk II Trener: Michał Chadała
Trener odnowy biologicznej: Piotr Pietrzak
Fizjoterapeuta: Paweł Brandt
II fizjoterapeuta: Remigiusz Koteluk
Statystyk: Iwo Wagner
Menager: Tomasz Drzyzga


W drodze na tron:

1. Tak to się zaczęło
2. Mostostal - spełnione marzenia
3. Klub Kibica
4. Pierwsze "złoto"
5. Tylko czy aż?
6. Wspaniali chłopcy
7. Naj-wspanialsi
8. Niepokonani
9. Europo, witaj nam!
10. Znowu na tronie
11. Nie zawsze można wygrywać; 12 Wrócimy
13. Chłopcy na "piątkę"
14. "Na równi pochyłej"
15. Sezon jednego play-offu
16. Powtórka z rozrywki
17. Wracamy na salony
18. O krok od medalu
19. Trzy finały
20. Koniec epoki
21. Nowe otwarcie
22. Sukces czy porażka
23. Jaki początek, taki koniec
24. Znowu na tronie!