Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz
Tabela
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

"Dla mnie to będzie duży przeskok"

Zdradza Mateusz Bieniek



Angelika Knopek: Okres letni był dla ciebie bardzo pracowity, najpierw kadra, a następnie treningi w Kędzierzynie-Koźlu. Znalazłeś trochę czasu na urlop?
Mateusz Bieniek Szczerze powiedziawszy miałem sporo wolnego czasu, bo ponad dziesięć dni. Naprawdę można nieźle wypocząć przez taki czas. Sezon reprezentacyjny już się skończył, obecnie jestem już w nowym klubie i po tym transferze jestem bardzo optymistycznie nastawiony do tego, co przyniesie przyszłość.

A.Knopek: Jak się czujesz w nowej drużynie?
M.Bieniek Moim zdaniem mamy naprawdę świetny zespół. Widać, że ZAKSA to klub, który zamierza walczyć o najwyższe cele. Poprzedni sezon spędziłem grając w Kielcach, a jak wiadomo, był to zespół, który walczył raczej o te dalsze lokaty. Tam graliśmy tak, aby sprawiać niespodzianki, a tutaj, w Kędzierzynie, jest odwrotnie – przykre niespodzianki nie mogą nam się przytrafiać. Dla mnie na pewno będzie to duży przeskok.

A.Knopek: W jaki sposób przygotowujecie się do startu PlusLigi?
M.Bieniek: Przede wszystkim bardzo ciężko trenujemy, obecnie najmocniej pracujemy nad siłą, mamy bardzo długie treningi, jesteśmy w dość mocnym okresie przygotowawczym. Graliśmy wcześniej sparing z Jastrzębskim Węglem, który przegraliśmy 1:3. Teraz wzięliśmy udział w turnieju w Raciborzu, co prawda zaprezentowaliśmy trochę nerwową i szarpaną grę, ale najważniejsze, że udało nam się wygrać.

A.Knopek:Planujecie rozegrać jeszcze jakieś spotkanie towarzyskie przed inauguracją ligi?
M.Bieniek: Z tego co mi wiadomo, to po raciborskim turnieju mamy jeszcze w planach zagrać sparing z drużyną GKS-u Katowice, jednak nie jest to jeszcze na sto procent potwierdzone.

A.Knopek:W tym roku ZAKSA będzie walczyć o mistrzostwo Polski, Puchar Polski, a także w Lidze Mistrzów. Uważasz, że stać was na równą walkę we wszystkich rozgrywkach?
M.Bieniek: Z pewnością fajnie by było sięgnąć znowu po tytuł najlepszej drużyny w kraju, chociaż ciężej jest obronić złoty medal niż go zdobyć. Przez równoczesną grę na trzech frontach dla mnie na pewno będzie to trudny sezon, ale myślę, że jako drużyna damy sobie radę. Liga Mistrzów jest takim miłym dodatkiem do tego wszystkiego i w tych rozgrywkach na pewno też będziemy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony, by powalczyć o możliwie najwyższe miejsce.

A.Knopek: Jesteś zawodnikiem, który dopiero dołączył do kędzierzynian, lecz w porównaniu do innych zespołów skład ZAKSY nie został mocno przebudowany. Myślisz, że może to mieć jakiś istotny wpływ na waszą grę?
M.Bieniek: Utrzymanie większości składu może być pewnym pozytywnym czynnikiem, ale nie sądzę, żeby był on w jakikolwiek sposób decydujący o przebiegu rywalizacji w lidze. Do takich klubów jak PGE kra Bełchatów czy Asseco Resovia Rzeszów kadrowicze dołączyli już jakiś czas temu, więc zespoły miały naprawdę sporo czasu na to, by się odpowiednio zgrać i zbudować formę.

A.Knopek: W mediach nie cichną spekulacje na temat przyszłości trenera Antigi na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski. Miałeś okazję z nim współpracować, jaką masz opinię na ten temat?
M.Bieniek: Szczerze mówiąc w tym momencie już o tym nie myślę, nie zajmuję się tym. Sezon reprezentacyjny się skończył, było minęło. Teraz wszystko znajduje się w rękach działaczy PZPS-u, to oni będą podejmować decyzję. Ja nie mam Stephanowi absolutnie nic do zarzucenia, to on wprowadził mnie do reprezentacji, więc złego słowa na niego nie powiem.

Źródło: pzps.pl