Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz
Tabela
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

Trenerzy Mosto

Roland Dembończyk



Rolanda Dembończyka w Kędzierzynie nikomu przedstawiać nie trzeba, zarówno Rolanda Dembończyka zawodnika, jak i Rolanda Dembończyka trenera. Przez wiele lat związany z kędzierzyńska siatkówką, najpierw jako siatkarz Chemika, później atakujący wielkiego Mostostalu, wywalczył z tym zespołem wszystkie medale, Puchary i ten najcenniejszy - brązowy medal Final Four Ligi Mistrzów w Mediolanie. Po zakończeniu kariery zawodniczej zajął się szkoleniem młodzieży, aby stąd znów trafić do Mostostalu - ZAKSY jako asystent Andrzeja Kubackiego. Po dwóch latach pracy z pierwszym zespołem i krótkiej przygodzie z kędzierzyńską młodzieżą wyjechał z Kędzierzyna, aby szkolić niedawnych rywali Mostostalu w PLS-ie, Jokera Piła.


Roland Dembończyk
Data i miejsce urodzenia: 12.08.1971r. - Kędzierzyn Koźle
Funkcja w zespole: II trener
Dotychczasowe kluby (jako trener): MMKS Mostostal, Mostostal-Azoty (2006 - 2008); Joker Piła (2008 -2011); GTPS Gorzów (od XII 2011)
Największe sukcesy (jako trener): Srebrny medal MP juniorów 2005/06, Brązowy medal MP Kadetów 2005/06
Dawna pozycja na boisku (jako zawodnik): Atakujący
Przebieg kariery zawodniczej: Mostostal Kędzierzyn (wychowanek), AZS Gliwice (2005 - epizod)
Największe sukcesy (zawodnik): Mistrz Polski 1998, 2000 i 2001, 2002, 2003, wicemistrz 1997 i 1999, 3 miejsce w Finale Four Pucharu CEV 2000, zdobywca Pucharu Polski 2000, 2001 i 2002, 4 Miejsce w Final Four Ligi Mistrzów 2002 i 3 Miejsce w Final Four Ligi Mistrzów 2003 (wszystkie Mostostal)

Kiedy przed osiemnastu laty Roland Dembończyk trafił do siatkarskiej sekcji Chemika Kędzierzyn - Koźle, nawet nie mógł przypuszczać, że będzie w przyszłości grał w zespole, który na przełomie wieków stanie się ikoną polskiej siatkówki. Zresztą wtedy w Polsce i na Opolszczyźnie tryumfy święciła piłka nożna i do tej gry uzdolnionemu sportowo chłopcu było bliżej niż do sportów halowych.

"Wolałem sporty kontaktowe, a odbijanie piłki przez siatkę wydawało mi się nudne. Na boisku piłkarskim można było się porozbijać i wyżyć. Jednak po namowach Szczepana Chodakowskiego, mojego pierwszego klubowego trenera, zostałem przy siatkówce." - tak mówił o początkach swojej kariery sam zainteresowany dziennikarzowi NTO i nie wiedział wtedy jeszcze, że jego historia scali się z losami klubu, a jego osiągnięcia będą stanowiły dorobek Mostostalu Kędzierzyn.

"Miałem to szczęście, że przez całą długą karierę odnosiłem sukcesy" - wspomina siatkarz dziennikarzowi NTO. "W ostatnich latach była Liga Mistrzów, mistrzostwa Polski, ale kiedy zaczynałem jako nastoletni chłopiec, to sukcesem był awans z drugiej ligi do serii B. Następne osiągnięcie to awans do serii A, po raz pierwszy w historii Kędzierzyna. Umówmy się, że jako zawodnik Mostostalu tylko raz zdobyłem srebrny medal, grając w finale. Pozostałe sukcesy obserwowałem z ławki rezerwowych."

Już w trakcie kariery sportowej oddał się również pracy z młodzieżą, w czym pomagał mu Andrzej Gąsior. "Cztery lata temu podczas jakiegoś prywatnego spotkania doszliśmy do wniosku, że podobnie patrzymy na siatkówkę, a ponieważ Rolandowi zaproponowano szkolenie młodzieży w czasie, kiedy jeszcze grał w Mostostalu, to siłą rzeczy potrzebował kogoś, kto go czasami zastąpi." - mówił nie tak dawno pan Andrzej.

Niespełna dwa lata po rozstaniu z parkietem odniósł pierwszy sukces trenerski - trenowani przez niego juniorzy zdobyli wicemistrzostwo, a kadeci zdobyli brązowe medale - i jasnym się stało, że będzie kandydatem do stanowiska asystenta w Mostostalu. "Ja to przyjmuję jako czyste spekulacje. Spokojnie! Tak się złożyło, że nasze sukcesy przyszły wtedy, gdy seniorom się nie wiodło. Praca z pierwszą drużyną to zupełnie coś innego, niż trenowanie juniorów. Jeśli osiągnąłeś dobre wyniki z młodzieżą, to nie znaczy, że to powtórzysz z ligowcami." - studził zapędy dziennikarzy.

Jednak sytuacja zmieniła się, gdy trenerem Mostostalu został Andrzej Kubacki. "Kiedy tylko Andrzej został pierwszym trenerem Mostostalu, rozmawiał za mną o współpracy. W międzyczasie pojawiło się kilku innych kandydatów, ale ostatecznie "padło" na mnie." - opowiadał tuż po nominacji.

"Potrzebowałem kogoś, kto jako zawodnik grał w Polskiej Lidze Siatkówki. A Roland ma takie doświadczenie i, co ważne, potrafi się nim dzielić." - uzasadniał swoją decyzję Kubacki. Podobnego zdania był również Prezes Pietrzyk i tak duet Kubacki - Dembończyk rozpoczął pracę z pierwszym zespołem.

W tym czasie kędzierzyńscy siatkarze zajęli dwukrotnie szóste miejsce, chociaż wszyscy pamiętają, że tylko jedna piłka dzieliła Mostostal od "czwórki" w pierwszym roku, a w drugim z kolei kędzierzynianie sprawili wiele niespodzianek, wygrywając m.in. z AZS-em Częstochowa i Jastrzębskim Węglem.

Kiedy w 2008 roku szkoleniowcem ZAKSY został Krzysztof Stelmach, Roland wrócił do pracy z młodzieżą. Jednak po kilku tygodniach podjął kolejne wyzwanie - został szkoleniowcem Jokera Piła, który marzy o powrocie do I ligi, w czym ma pomóc własnie Roland Dembończyk.

Sam zainteresowany tak o tym mówi: -" Propozycję poprowadzenia Jokera dostałem od prezesa Jasińskiego. Niestety, nie miałem już miejsca w sztabie trenerskim w Kędzierzynie, a chcę kontynuować pracę z seniorską siatkówką. Dlatego po propozycji pana Jasińskiego zdecydowałem się na przyjazd do Piły".

Autor: Jacek Żuk/Janusz Żuk





Foto: Jacek Żuk