Sezon 2025/2026
3. ćwierćfinał
Aluron vs. ZAKSA
(25:20, 25:22, 22:25, 25:16)
Bez niespodzianki w Sosnowcu. Aluron w półfinale.
Nie sprzedali tanio skóry zawodnicy ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w trzecim meczu ćwierćfinałowym rozgrywanym w Sosnowcu, ale w ogólnym rozrachunku to lider tabeli, zespół Aluronu CMC Warty Zawiercie awansował do półfinałów PlusLigi. Nam pozostaje satysfakcja z bardzo dobrej postawy, szczególnie w pierwszych dwóch meczach, kiedy to losy awansu ważyły się do ostatniej piłki.
Zagrywka ustawiła set dla Aluronu
Pierwszy set przez długi czas toczył się na styku i tylko raz gospodarze (5:3) uzyskali dwupunktową przewagę. Dopiero od wyniku 12:12, kiedy to punkt atakiem zdobył Mateusz Bieniek, Aluron odskoczył na trzy punkty, wykorzystując zagrywkę swojego środkowego (15:12). Od tego momentu gospodarze powiększyli przewagę do pięciu punktów, kiedy to kontratak skończył Bartłomiej Bołądź, a po chwili zablokowany został Kamil Rychlicki, i chociaż po chwili na blok nadział się atakujący gospodarzy, nie przeszkodziło im to doprowadzić seta do końca, gdy dwoma asami popisał się Aaron Russell.
Siła rażenia po stronie Aluronu
Drugi set miał już zupełnie inny przebieg, Najpierw dwupunktowe prowadzenie uzyskała ZAKSA, blokując Bartłomieja Bołądzia (3:5), a po chwili na prowadzenie wyszli gospodarze, gdy kontratak skończył Bartosz Kwolek (6:5) i do stanu 8:8 oba zespoły grały równo. Błędy zagrywek w zespole ZAKSY, znakomita gra na kontrze i blok stawiany przez Aluron dały gospodarzom kilkupunktowe prowadzenie (14:10), które ZAKSA nieco zmiejszyła po kontrataku skończonym przez Kamila Rychlickiego i asie Karola Urbanowicza (19:17). Kiedy przy zagrywce Jakuba Szymańskiego na blok ZAKSY nadział się Bartłomiej Bołądź, nasz zespół przegrywał już tylko jednym punktem (21:20). Niestety, w kolejnej akcji nie pomylił się już atakujący gospodarzy, następnie Juryj Gladyr wygrał kontratak i Aluron miał piłkę meczową , którą skończył za drugim razem, gdy Marcin Krawiecki posłał piłkę z zagrywki na aut.
ZAKSA się nie poddaje i odwraca wynik seta
Set trzeci rozpoczął się od prowadzenie Aluronu 4:1, po dwóch atakach Bartłomieja Bołądzia i zagrywce Juryja Gladyra. ZAKSA jednak szybko wyrównała przy zagrywce Jakuba Szymańskiego, gdy najpierw Igor Grobelny skończył kontratak, a następnie Miguel Tavares popełnił błąd przełożenia (5:5).Do stanu 7:7 oba zespoły grały równo, ale przy tym wyniku na prowadzenie wyszła ZAKSA, która wykorzystała asa Igora Grobelnego i atak Bartosza Kwolka w taśmę, a w kolejnej akcji blok na tym zawodniku (8:13). Gospodarze przy zagrywce Aarona Russella odrobili część punktów (15:17), a po chwili nawet wyrównali, blokując najpierw Igora Grobelnego, a po chwili Kamila Rychlickiego (18:18), ale ZAKSA wykorzystując błąd Aarona Russella odskoczyła na dwa "oczka" (18:20). , a blokując Bartosza Kwolka i Aarona Russella oraz wykorzystując atak Kyle Ensinga na aut odbudowała czteropunktowe prowadzenie (20:24) i miała piłkę setową,
którą wykorzystała za drugim razem.
Aluron zablokował ZAKSĘ w końcówce
Powrót do gry ZAKSY zmobilizował gospodarzy, którzy przy zagrywce Mateusza Bieńka zbudowali trzypunktowe prowadzenie (3:0), które ZAKSA zmniejszyła do jednego punktu, gdy Karol Urbanowicz "ustrzelił" z zagrywki Aarona Russella (3:2). Gospodarze poszli za ciosem i szybko odbudowali prowadzenie do trzech punktów, które nasz zespół znowu zniwelował po asie Igora Grobelnego (15:14). Kiedy wydawało się, że set rozstrzygnie się w końcówce, przy zagrywce Mateusza Bieńka Aluron zagrał blokiem i wyprowadził wynik na 23:19. Piłkę meczową zdobył dla swojego zespołu Juryj Gladyr, a po chwili skończył seta i mecz.
Autor:Janusz Żuk
Aluron CMC Warta Zawiercie: Bołądź, Tavares, Gladyr, Bieniek, Kwolek, Russell, Popiwczak (L) oraz: Ensing, Łaba,
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Rychlicki, Isaacson, Urbanowicz, Jakubiszak, Szymański, Grobelny, Czunkiewicz (L) oraz: Rećko, Krawiecki, Szymura, Fijałek (L)
| Wyniki naszej sondy: |
Wybieramy zawodnika meczu
|
|
J.Szymański
|
24% |
|
K.Urbanowicz
|
21% |
|
M.Czunkiewicz
|
14% |
|
|
|