Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz 2021/22
Tabela 2021/22
Sezon 2020/21
Sezon 2019/20
Sezon 2018/19
Sezon 2017/18
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2022
Puchar Polski 2021
Puchar Polski 2020
Puchar Polski 2019
Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 21/22
Liga Mistrzów 20/21
Liga Mistrzów 19/20
Liga Mistrzów 18/19
Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

Sezon 2021/2022

XX kolejka PlusLigi

ZAKSA Kędzierzyn vs. Trefl Gdańsk

(25:22, 25:21, 20:25, 16:25, 12:15)


Plan wykonany. ZAKSA pierwsza przed play-offami


W ostatnim meczu rundy zasadniczej zespół Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle wygrał dwa pierwsze sety z Treflem Gdańsk dające mu punkt potrzebny do powrotu na pierwsze miejsce w tabeli przed fazą play-off. W kolejnych setach, w których na parkiecie w zespole gospodarzy zobaczyliśmy drugą szóstkę, lepsi okazali się goście, którzy wygrywając tie-break rzutem na taśmę awansowali na siódme miejsce w tabeli.

Pierwszy set był bardzo wyrównany i przez większą część oba zespoły grały na styku. Pierwszą dwupunktową przewagę ZAKSA uzyskała dopiero przy wyniku 13:11 po dwóch błędach rywali, ale Trefl szybko wyrównał po zagrywce Dmytro Paszyckiego i do stanu 17:17 oba zespoły znowu grały punkt za punkt. Kiedy Paszycki skończył piłkę przechodzącą po przyjęciu Olka Śliwki na drugą stronę, a na blok nadział się Łukasz Kaczmarek, Trefl miał dwa punkty prowadzenia (17:19). ZAKSA wyrównała, gdy Łukasz Kaczmarek skończył piłkę przechodzącą przy zagrywce Kamila Semeniuka (20:20) i wyszła na dwupunktowe prowadzenie dzięki zagrywkom przyjmującego ZAKSY, który z piłki przechodzącej skończył też atak z szóstej strefy (22:20). Goście nie potrafili odrobić już dwupunktowej przewagi, która przy piłce setowej wzrosła do trzech "oczek", gdy Kevin Sasak nadział się na blok (25:22).

Drugi set nie był już tak emocjonujący, ZAKSA szybko uzyskała trzy punkty przewagi dzięki trudnym zagrywkom Kamila Semeniuka i powiększyła tę przewagę do czterech punktów po kontrataku Davida Smitha. Goście w jednym ustawieniu odrobili jednak większość strat, blokując Łukasza Kaczmarka oraz wyprowadzając kontratak (12:11) i przez krótki czas grali z ZAKSĄ punkt za punkt. Kiedy jednak przy stanie 15:14 na trójblok nadział się bardzo skuteczny Bartłomiej Lipiński, Kamil Semeniuk wygrał kontratak po znakomitych obronach libero ZAKSY, a po chwili na punkt zamienił przechodzącą, prowadzenie ZAKSY wróciło do czterech punktów (19:15), a Michał Winiarski poprosił o czas. Niewiele to jednak zmieniło, bo tej przewagi ZAKSA już nie oddała, zapewniając sobie pierwsze miejsce w tabeli na koniec sezonu.

W trzecim secie podobnie jak w półfinałowym meczu Ligi Mistrzów z Jastrzębskim Węglem zobaczyliśmy na boisku drugą szóstkę ZAKSY. Zanim zmiennicy się rozgrzali, na tablicy widniał wynik 0:3. Nasz drugi garnitur odrobił większość strat (2:3), ale goście znowu odskoczyli i po zagrywce Kevina Sasaka, wygrywali znowu trzema punktami (3:6). ZAKSA drugi raz zaczęła odrabiać straty i wyrównała po autowym ataku Moritza Reicherta, a wyszła na prowadzenie po bloku Tomasza Kalembki na Kevinie Sasaku (9:8). Przy stanie 10:10 dwa punkty zdobyli goście i to oni byli bliżej wygranej w tym secie, zwłaszcza że w kolejnych akcjach powiększyli przewagę do czterech "oczek". Końcówka również należała do Trefla, który grał pewnie, wygrywając seta 20:25.

Również czwartą partię lepiej rozpoczęli goście, którzy po atakach Kevina Sasaka i Bartłomieja Lipińskiego wyszli na czteropunktowe prowadzenie (0:4). Przy takim wyniku ZAKSA zabrała się do odrabiania strat i po zagrywce Adriana Staszewskiego oraz kontrze wygranej przez Wojciecha Żalińskiego zbliżyła się na jeden punkt (5:6), a po chwili wyrównała (10:10), gdy Bartłomiej Lipiński posłał piłkę na aut. Goście szybko zareagowali na tę sytuację i odzyskali wysokie prowadzenie dzięki asom Kevina Sasaka, który sprawdził wszystkich odpowiedzialnych za przyjęcie w zespole ZAKSY (10:14). Nie był to koniec znakomitej gry zawodników Trefla Gdańsk, którzy za moment prowadzili 11:20 dzięki znakomitym kontratakom. Takiej przewagi gdańszczanie nie wypuścili już z ręki, zgłasza że oznaczała ona kolejny brakujący punkt do zrealizowania planów.

O tym, czy podopieczni Michała Winiarskiego znajdą się w play-offach miał zadecydować tie-break, który znakomicie rozpoczęli goście od prowadzenia 1:3. ZAKSA szybko wyrównała, kiedy punkt zdobył Bartłomiej Kluth, a na blok Tomasza Kalembki i Michała Kozłowskiego nadział się Mateusz Mika (6:6) i wyszła na prowadzenie, gdy Dmytro Paszycki posłał piłkę na aut (8:7). Po chwili środkowy Ukrainy zrehabilitował się, zdobywając punkt, a kiedy wygrał kontrę, wyprowadził swój zespół na prowadzenie (8:9). Do stanu 12:12 oba zespoły grały równo, ale atak Bartłomieja Klutha poza boisko dal piłkę meczową gościom, którą ci w kolejnej akcji zamienili na wygraną i awans, blokując atakującego ZAKSY.

Autor:Janusz Żuk

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Kaczmarek, Janusz, Smith, Rejno, Śliwka, Semeniuk, Shoji (L) oraz: Staszewski, Kluth, Kalembka, Kozłowski, Żaliński, Banach (L)
Trefl Gdańsk: Sasak, Kozub, Paszycki, Mordyl, Mika, Lipiński, Olenderek (L) oraz: Wlazły, Reichert, Kampa, Urbanowicz, Łaba



Zobacz fotoreportaż z tego spotkania


Wyniki naszej sondy:

 Wybieramy zawodnika meczu

K.Semeniuk 26% 26%
E.Shoji 22%  22%
M.Janusz 17% 17%