Sezon 2025/2026
X kolejka PlusLigi
ZAKSA Kędzierzyn vs. Cuprum Stilon
(27:25, 21:25, 25:20, 25:19)
Cenny komplet punktów ZAKSY
Trzy cenne punkty dopisał w niedzielę do ligowego bilansu zespół ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, który w hali im. Kazimierza Pietrzyka podejmował zespół Cuprum Stilonu Gorzów. Ogromne znaczenie dla wyniku meczu miała końcówka pierwszego seta, w której dzięki m.in. zagrywkom Kuby Szymańskiego ZAKSA wyciągnęła wynik na swoją korzyść.
Jakub Szymański przełamał wynik
Pierwszy set rozpoczął się od prowadzenia gości, którzy po dwóch atakach Kamila Rychlickiego poza boisko wygrywali 1:3. Jednak ZAKSA szybko wyrównała, kiedy Igor Grobelny zablokował Eduardo Chizobę (4:4) i przez jakiś czas oba zespoły grały na remis. Cuprum Stilon wywalczył przewagę, gdy w aut uderzył Jakub Szymański, Marcin Kania zablokował najpierw Konrada Stajera, a po chwili Igora Grobelnego (8:12) i przez dłuższy czas kontrolował wynik (10:15). Przy tym wyniku ZAKSA zaczęła odrabiać straty przy zagrywce Szymona Jakubiszaka, blokując Mathisa Henno i zmuszając atakującego gości do błędu (13:15), ale w kolejnych akcjach to goście znowu "odskoczyli" i po asie Veloso Thiago prowadzili pięcioma punktami (16:21). Sytuacja diametralnie się zmieniła, gdy przy stanie 20:23 w polu zagrywki stanął Jakub Szymański, a kontry zaczęli kończyć Szymon Jakubiszak oraz Kamil Rychlicki i ZAKSA wywalczyła piłkę setową (24:23). Goście wyrównali i sami mieli piłkę setową po ataku Eduardo Chizoby (24:25). Przy tym wyniku 25 punkt dla ZAKSY zdobył Kamil Rychlicki (25:25), następnie atakujący Cuprum posłał piłkę na aut i ZAKSA znowu miała setbola, którego na wygraną w secie zamienił Igor Grobelny.
Cuprum Stilon wyrównał
Drugiego seta znowu lepiej rozpoczęli zawodnicy z Gorzowa, którzy przy zagrywce Eduardo Chizoby zbudowali czteropunktowe prowadzenie i wykorzystując błędy ZAKSY oraz własne kontry powiększyli je do sześciu "oczek" (7:13). ZAKSA próbowała co prawda odrobić straty i przy zagrywce Kamila Rychlickiego zbliżyła się na dwa punkty, blokując najpierw Eduardo Chizobę, a w kolejnej akcji Mathisa Henno (14:16). Tym razem nie udało się zdobyć punktów przy własnej zagrywce, tak więc rywale utrzymywali przewagę i wygrali seta 21:25.
Zagrywki Quinna Isaacsona otworzyły ZAKSIE drogę do wygrania seta
Set trzeci przez długi czas był wyrównany, z tym że to ZAKSA przez większą część seta prowadziła jednym "oczkiem". Kiedy jednak w polu zagrywki stanął Quinn Isaacsona i posłał asa, a w kolejnych akcjach kontry skończyli Igor Grobelny i Kamil Rychlicki , ZAKSA zbudowała pięciopunktową przewagę (19:14). W końcówce przy stanie 23:19 Daniel Gąsior na kontrze posłał piłkę poza boisko, a w ostatniej akcji Mathis Henno posłał zagrywkę na aut i w ten sposób zakończył seta (25:20).
Zdecydowana końcówka ZAKSY
Czwarty set był również wyrównany. Przy stanie 9:9 na prowadzenie wyszli goście po dwóch punktach Eduardo Chizoby, ale ZAKSA równie szybko wyrównała po asie Szymona Jakubiszaka, której nie przyjął Mathis Henno. Przy stanie 12:12 przy zagrywce Quinna Isaacsona Wojciech Kraj zatrzymał atakującego gości , kontry skończyli Kamil Rychlicki i Igor Grobelny, a atakujący po raz drugi nadział się na blok i ZAKSA wygrywała 16:12. Goście odrobili dwa punkty (16:14), ale w kolejnych akcjach zablokowany został Kamil Kwasowski, Szymon Jakubiszak skończył kontrę i nasz zespół odzyskał czteropunktowe prowadzenie (19:15), które powiększył przy kontratakach Jakuba Szymańskiego (22:16). Piłkę meczową dla ZAKSY przyniosła kontra Szymona Jakubiszaka, po której goście obronili dwa setbole (24:19). Ostatni punkt kończący seta i mecz zdobył Igor Grobelny (25:19).
Autor:Janusz Żuk
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Rychlicki, Isaacson, Stajer, Jakubiszak, Szymański, Grobelny, Fijałek (L) oraz: Rećko, Krawiecki, Szymura, Kraj
Cuprum Stilon Gorzów: Chizoba, Thiago,Kania,Niemiec, Henno, Kwasowski, Dembiec (L) oraz: Gąsior, Rejno, Maciejewicz
Zobacz fotoreportaż z tego spotkania
| Wyniki naszej sondy: |
Wybieramy zawodnika meczu
|
|
J.Szymański
|
27% |
|
B.Fijałek
|
24% |
|
K.Rychlicki
|
21% |
|
|
|