Sezon 2025/2026
XI kolejka PlusLigi
PGE Projekt vs. ZAKSA
(25:23, 25:16, 21:25, 25:20)
ZAKSA bez punktów w Warszawie
Tylko jednego seta wygrali w Warszawie siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle , zaliczając szóstą porażkę w tym sezonie, która zepchnęła nasz zespół na 9 pozycję w tabeli. Bardzo dobre zawody rozegrał po raz kolejny Kamil Rychlicki, który wiele razy stawał się motorem napędowym odrodzenia ZAKSY w tym meczu, ale to nie wystarczało, aby powalczyć z Projektem o coś więcej.
Projekt wygrywa seta walki
Pierwszy set tylko do stanu 4:4 toczył się równo. Kiedy jednak dwa razy na blok Projektu nadział się Igor Grobelny, a po chwili Konrad Stajer gospodarze zbudowali czteropunktowe prowadzenie, które ZAKSA szybko zniwelowała do jednego "oczka", blokując Linusa Webera i wygrywając kontratak (10:9). Gospodarze odpowiedzieli natychmiast i po asie Bartosza Bednorza i bloku na Szymonie Jakubiszaku mieli znowu trzy punkty przewagi (13:10), ale ZAKSA znowu wyrównała dwukrotnie, blokując Kevina Tillie (14:14). Do stanu 19:19 mecz toczył się punkt za punkt, ale dwa bloki na Jakubie Szymańskim znowu dały przewagę Projektowi (21:19). ZAKSA jeszcze raz wyrównała, blokując Kevina Tillie (22:22), jednak przy stanie 23:23 piłkę setową dla gospodarzy przyniósł błąd zagrywki Szymona Jakubiszaka, a 25 punkt atak Yurija Semeniuka.
Dominacja Projektu w secie drugim
Drugiego seta Projekt rozpoczął od wysokiego prowadzenia 5:0 po asie Jana Firleja i dwóch nieskończonych atakach Jakuba Szymańskiego. Po czasie dla Andrei Gianiego atakiem z drugiej piłki popisał się Quinn Isaacson, a asa posłał Jakub Szymański i ZAKSA zmniejszyła nieco dystans do rywala (7:3). Przez długi czas gospodarze utrzymywali jednak pięciopunktowe prowadzenie, które pod koniec jeszcze wzrosło do siedmiu "oczek". Ostatni 25 punkt zdobył atakiem z szóstej strefy Bartosz Bednorz.
Odrodzenie ZAKSY
Początek trzeciego seta wyglądał zupełnie inaczej. Wejście na boisko narzekającego na drobny uraz Rafała Szymury za Igora Grobelnego pozwoliło ZAKSIE toczyć wyrównany pojedynek do stanu 9:9, kiedy to nasz zespół wygrał kontratak, zdobył punkt z zagrywki i wyszedł na czteropunktowe prowadzenie (9:13). Gospodarze zbliżyli się na jeden punkt (13:14), ale tym razem nasz zespół nie dał się wyprzedzić. Blok na Bartoszu Bednorzu, wygrana kontra Kamila Rychlickiego po obronie Jakuba Szymańskiego pozwoliły ZAKSIE utrzymać przewagę (14:18). Jeszcze w końcówce siatkarze z Warszawy zbliżyli się na dwa punkty, blokując Jakuba Szymańskiego (20:22), ale ostatnie punkty zdobyła ZAKSA i wygrywając seta dała sobie i kibicom nadzieję na coś więcej w tym meczu.
Projekt skuteczny w końcówce
Czwarty set znowu rozpoczął się nie najlepiej dla ZAKSY , bo po asie Jakuba Kochanowskiego jego zespół wygrywał 5:2. Czas Andrei Ganiego niewiele zmienił, bowiem gospodarze utrzymywali kilkupunktowe prowadzenie, które po dwóch punktach Linusa Webera i kontrze Bartosza Bednorza wzrosło do sześciu "oczek" (12:6). Blok Jakuba Kochanowskiego na Szymonie Jakubiszaku i przejście linii 3. metra przez Rafała Szymurę powiększyły prowadzenie Projektu do siedmiu punktów (15:8), ale od tego momentu ZAKSA zaczęła odrabiać dystans do rywala i stawiając bloki na Bartoszu Bednorzu, Linusie Weberze i Yuriju Semeniuku zbliżyła się na jeden punkt (18:17). Niestety, kolejne punkty zdobyli gospodarze dzięki znakomitej grze Bartosza Bednorza i chociaż Konrad Stajer posłał asa (22:19), końcówka należała do gospodarzy (25:20)
Autor:Janusz Żuk
PGE Projekt Warszawa: Weber, Firlej,Kochanowski,Semeniuk, Tillie, Bednorz, Wojtaszek (L) oraz: Gomułka, Kozłowski
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Rychlicki, Isaacson, Stajer, Jakubiszak, Szymański, Grobelny, Fijałek (L) oraz: Rećko, Krawiecki, Szymura,
Zobacz fotoreportaż z tego spotkania
| Wyniki naszej sondy: |
Wybieramy zawodnika meczu
|
|
K.Rychlicki
|
39% |
|
B.Fijałek
|
30% |
|
J.Szymański
|
17% |
|
|
|