Sezon 2025/2026
XIV kolejka PlusLigi
Aluron vs. ZAKSA
(23:25, 25:21, 25:20, 23:25, 15:13).
Ostatni krok zrobiony! Mamy play-offy!
Trzeci i ostatni krok do "ósemki" zrobili w Zawierciu siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, zdobywając w swoim ostatnim meczu rundy zasadniczej upragniony brakujący punkt i rozgrywając jednocześnie 15 tie-break w tym sezonie. Po znakomitym pierwszym secie w wykonaniu ZAKSY w kolejnych dwóch na parkiecie niepodzielnie rządzili gospodarze. Dopiero wejście na boisko Rafała Szymury natchnęło ZAKSĘ do zrywu, który mimo błędów i nerwowych chwil w końcówce seta zakończył się sukcesem.
Znakomity początek ZAKSY
Pierwszy set od początku toczył się na styku. Na początku jednopunktowe prowadzenie zdobyli siatkarze z Zawiercia, ale po błędzie Adriana Markiewicza na prowadzenie wyszła ZAKSA (4:5), która je szybko straciła, gdy punkt zdobył Bartłomiej Bołądź (6:5). Kiedy kontratak wygrał Aaron Russell, gospodarze po raz pierwszy odskoczyli na dwa punkty (9:7), ale ZAKSA wyrównała, stawiając blok (9:9), a po chwili przejęła prowadzenie, kiedy najpierw Aaron Russell, a w kolejnej akcji Adrian Markiewicz zerwali ataki (12:13). Kiedy Karol Urbanowicz skończył piłkę przechodzącą, ZAKSA wygrywała 13:15, a przy jego zagrywce zwiększyła prowadzenie do czterech punktów (16:20). Czas dla Michała Winiarskiego poskutkował tym, że gospodarze zmniejszyli dystans do ZAKSY (19:21), wygrywając kontrataki, a po asie Kyle Ensinga zbliżyli się na punkt (21:22), ale tym razem grę przerwał Andrea Giani. Po czasie punkt zdobył Kamil Rychlicki i ZAKSA miała 23 punkt, a za chwilę piłkę setową, którą na 0:1 w meczu zamienił Karol Urbanowicz.
Dominacja gospodarzy w każdym elemencie
Początek drugiego seta to wysokie prowadzenie Zawiercia po bardzo słabym przyjęciu ZAKSY (9:4). Co prawda przy tym wyniku nasz zespół odrobił kilka punktów (9:6), wygrywając kontratak i stawiając blok, ale Warta Zawiercie szybko się obudziła i znakomicie grając blokiem, wróciła do wysokiego prowadzenia (13:8). ZAKSA znowu ruszyła do kontrataku i po asie Karola Urbanowicza i skończonych atakach Jakuba Szymańskiego i Mateusza Rećki zbliżyła się na dwa punkty (16:14), ale po czasie dla Michała Winiarskiego gospodarze znowu powiększyli prowadzenie (21:16). Taki wynik pozwolił liderom ligi grać spokojnie i wygrać seta 25:21.
Jeszcze raz gospodarze
Set trzeci również rozpoczął się od wysokiego prowadzenia gospodarzy już na początku (8:3), co było skutkiem nieskutecznych zagrywek ZAKSY i kłopotów z przyjęciem. Taki stan utrzymywał się do wyniku 17:11, kiedy ZAKSA nadrobiła część punktów (17:15) po błędach Bartosza Kwolka i Kyle Ensinga, ale rywale szybko odzyskali skuteczność i wrócili do wysokiego prowadzenia, a seta zakończył as Adriana Markiewicza.
Powrót ZAKSY i nerwowa końcówka zakończona sukcesem
W secie czwartym ZAKSA wróciła do skutecznej gry i wyszła na prowadzenie, kiedy Kamil Rychlicki wygrał przepychankę na siatce (4:5). Od tego momentu nasz zespół prowadził jednym punktem, a po ataku Szymona Jakubiszaka, a w kolejnej akcji Rafała Szymury z piłki przechodzącej już trzema (14:17). Gospodarze szybko odrobili straty (17:18) po zagrywce Patryka Łaby, ale nadal niewielką przewagę miała ZAKSA , która powiększyła ja przy zagrywce Igora Grobelnego, gdy dwa punkty zdobył Kamil Rychlicki (19:23). Niestety, przy tym wyniku Rafał Szymura został zablokowany, a po chwili nie zmieścił się w boisku i przewaga ZAKSY zmniejszyła się do dwóch punktów (21:23. W kolejnych akcjach przy zagrywce Jakuba Czerwińskiego gospodarze wyrównali (23:23) i ZAKSIE w oczy zaczęło zagladac widmo porażki. Na szczęście koleją akcję skończył Kamil Rycklicjki a przy piłce setowej bardzo skuteczny do tej pory Patryk Łaba został zablokowany
i ZAKSA osiągnęła cel.
15 tie-break ZAKSY wygrany przez gospodarzy
Tie-break był już tylko formalnością. W obu zespołach na parkiecie zobaczyliśmy zmienników, którzy dokończyli mecz. Do wyniku 5:6 jednym punktem wygrywała ZAKSA, w szeregach której punkty zdobywał Mateusz Rećko, ale kontra Patryka Łaby dała prowadzenie gospodarzom(7:6), którą ci "dowieźli" do końca, a ostatni punkt zdobył MVP meczu Patryk Łaba.
Aluron CMC Warta Zawiercie: Bołądź, Tavares, Zniszczoł, Markiewicz, Kwolek, Russell, Popiwczak (L) oraz: Nowowsiak, Ensing, Łaba, Czerwiński, Ogórek(L)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Rychlicki, Isaacson, Urbanowicz, Jakubiszak, Szymański, Grobelny, Czunkiewicz (L) oraz: Rećko, Krawiecki, Szymura, Zych, Stajer, Fijałek (L)
Zobacz fotoreportaż z tego spotkania
| Wyniki naszej sondy: |
Wybieramy zawodnika meczu
|
|
K.Rychlicki
|
23% |
|
J.Szymański
|
20% |
|
Sz. Jakubiszak
|
18% |
|
|
|