Sezon 2025/2026
XVII kolejka PlusLigi
Jastrzębski W. vs. ZAKSA
(23:25, 25:23, 25:23, 20:25, 17:19)
Dwa punkty ZAKSY w Jastrzębiu zamiast trzech
Dwa punkty zamiast trzech przywiozą z Jastrzębia siatkarze ZAKSY, którzy w drugim i trzecim secie prowadzili kilkoma punktami, aby oddać w koncówce wygraną gospodarzom. Na szczęście 4 i 5 set należał już do ZAKSY, a bohaterem naszego zespołu był z pewnością zdobywca 34 punktów, Kamil Rychlicki.
Skuteczna końcówka ZAKSY
Pierwszego seta lepiej rozpoczęli gospodarze od prowadzenia 2:0 po ataku Kamila Rychlickiego na aut, ale ZAKSA szybko wyrównała, kiedy Rafał Szymura wygrał kontratak (4:4) i przez chwilę walka toczyła się na styku (7:7). Przy tym wyniku punkt zdobył Michał Gierżot, następnie jastrzębianie wygrali kontrę i prowadzili 10:8, po czym ZAKSA znowu wyrównała, blokując Antona Brehme (10:10) i wyszła na prowadzenie, wykorzystując błąd ataku Michała Gierżota (10:11). Blok Antona Brehme na Karolu Urbanowiczu i blok na Kamilu Rychlickim znowu pozwoliły gospodarzom na prowadzenie (14:12), które ZAKSA zniwelowała po kontrataku Igora Grobelnego po znakomitej obronie Kamila Rychlickiego (17:17). Przy stanie 18:17 kontuzji doznał Igor Grobelny, którego na boisku zastąpił Jakub Szymański. Do stanu 19:19 gra toczyła się punkt za punkt, ale dwa punkty Kamila Rychlickiego dały dwupunktowe prowadzenie ZAKSIE (19:21),
które w końcówce nasz zespół jeszcze powiększył do trzech punktów po asie Kamila Rychlickiego. Gospodarze odrobili dwa punkty setowe (23:24), ale w ostatniej akcji Nicolas Szerszeń posłał zagrywkę poza boisko i dał wygraną ZAKSIE.
Jastrzębie wydobyło się z głębokiej przepaści
Drugiego seta ZAKSA rozpoczęła od prowadzenia 1:5 po dwóch znakomitych kontratakach Jakuba Szymańskiego przy zagrywce Szymona Jakubiszaka i powiększyła tę przewagę do sześciu punktów (6:12) po asie Kamila Rychlickiego. W tym momencie gospodarze odrobili cztery punkty, kiedy najpierw przy zagrywce Nicolasa Szerszenia dwie akcie skończył Łukasz Kaczmarek, na blok nadział się Rafała Szymura, a 10 punkt zdobył Łukasz Usowicz. ZAKSA wróciła do czteropunktowego prowadzenia po dwóch atakach Kamila Rychlickiego przy zagrywce Rafała Szymury i przez dłuższy czas utrzymywała taką przewagę (15:19). Jednak przy zagrywce Nicolasa Szerszenia wyrównał Miran Kujundzić (20:20), a po chwili wyprowadził gospodarzy na jednopunktowe prowadzenie (21:20). Przy stanie 22:21, w aut posłali piłki Kamil Rychlicki i Jakub Szymański i Jastrzębianie mieli piłkę setową (24:21), którą nasz zespół dwa razy obronił (24:23), ale za trzecim razem atak skończył Anton Brehme i zakończył seta (24:23).
Powtórka z poprzedniej partii
Również trzeciego seta ZAKSA rozpoczęła od prowadzenia 2:6 po błędach gospodarzy i asie Jakuba Szymańskiego i chociaż Jastrzębianie w pewnym momencie zbliżyli się na punkt przy zagrywce Nicolasa Szerszenia (7:8), ZAKSA znowu odskoczyla, blokując Łukasza Kaczmarka i wygrywając kontry przy zagrywce Rafała Szymury(7:11). Jednak podobnie jak w poprzedniej partii punkt z zagrywki, która przewinęła się po taśmie, dał wyrównanie (17:17) Jastrzębskiemu Węglowi, a po chwili jednopunktowe prowadzenie (20:19) . Przez jakiś czas trwała walka na styku (23:23), ale piłkę setową podobnie jak poprzednio wywalczyli gospodarze po ataku Łukasza Kaczmarka (24:23), a seta zakończył podobnie jak w secie trzecim Anton Brehme.
Tym razem ZAKSA konsekwentna
Początek czwartego seta był wyrównany do stanu 8:8, kiedy to po ataku Kamila Rychlickiego i asie Kamila Szymury ZAKSA wygrywała 8:10, a po bloku Jakuba Szymańskiego na Nicolasie Szerszeniu oraz asie Karola Urbanowicza prowadziła już czterema punktami (12:16). Rywale zmniejszyli nieco straty, ale zagrywka Quinna Isaacsona pozwoliła ZAKSIE wrócić do dawnej przewagi (17:21), którą przy piłce setowej powiększyła do pięciu punktów, blokując Nicolasa Szerszenia (19:24). Wykorzystując tak dużą przewagę, ZAKSA szybko skończyła seta po ataku Szymona Jakubiszaka.
ZAKSA dopięła swego
Tie-break od prowadzenia 2:0 rozpoczęli gospodarze , ale ZAKSA wyrównała, wykorzystując skuteczność Kamila Rychlickiego (2:2) i do stanu 5:5 oba zespoły grały na styku . Przy zagrywce ZAKSY nasz zespół wyszedł na dwupunktowe prowadzenie na zmianę stron (6:8), które powiększył przy zagrywce Karola Urbanowicza, po której Ben Toniutti "wyrzucił" piłkę poza boisko (6:9). Nie był to jednak koniec emocji, bowiem gospodarze zmniejszyli straty do jednego punktu (9:10) po zagrywce Nicolasa Szerszenia. Po bloku na Miranie Kujundziciu ZAKSA miała dwa punkty przewagi i otwartą drogę do wygrania meczu, ale 13 punkt zdobył Łukasz Kaczamarek (13:14), a meczbola obronił Anton Brehme, zdobywając punkt z zagrywki po taśmie (14:14). Od tego momentu rozpoczęła się gra na przewagi, w której najpierw ZAKSA, a potem Jastrzębie było bliżej zakończenia meczu. Drugą piłkę meczową wywalczył dla ZAKSY Rafał Szymura. Jednak tę gospodarzom raz
udało się obronić (17:17). Kolejną piłkę meczową dla ZAKSY przyniósł atak Kamila Rychlickiego (17:18), a 19. punkt na wygraną meczu dał blok Szymona Jakubiszaka na Miranie Kujundzicu.
Autor:Janusz Żuk
JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Brehme, Usowicz, Szerszeń, Gierżot, Granieczny(L) oraz: Zaleszczyk, Kufka, Kujundzić, Lorenc, Tuaniga
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Rychlicki, Isaacson, Urbanowicz, Jakubiszak, Szymura, Grobelny, Czunkiewicz (L) oraz: Krawiecki, Szymański, Stajer, Zych
Zobacz fotoreportaż z tego spotkania
| Wyniki naszej sondy: |
Wybieramy zawodnika meczu
|
|
K.Rychlicki
|
28% |
|
R.Szymura
|
16% |
|
I.Grobelny
|
14% |
|
|
|