Sezon 2025/2026
XIX kolejka PlusLigi
Barkom vs.ZAKSA
(21:25, 23:25, 25:14, 25:23, 15:11)
Niewykorzystana szansa ZAKSY
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, przegrywajac 3:2 z Barkomem Każany Lwów, nie wykorzystała szansy na wejście już dziś do ósemki, jaka otworzyła się przed naszym zespołem po porażce Skry Bełchatów i stracie punktów przez ten zespół. Kędzierzynianie po dwóch wygranych setach w Elblągu w kolejnych oddali pola gospodarzom i ostatecznie musieli zadowolić się tylko jednym punktem.
Dobre otwarcie ZAKSY
Pierwszego seta ZAKSA rozpoczęła od prowadzenia 1:3 po błędach gospodarzy i chociaż ci po chwili wyrównali (3:3), nasz zespół znowu zbudował kilkupunktową przewagę , która po kolejnych błędach Barkomu wynosiła siedem punktów (8:15). Po czasie dla szkoleniowca Ukraińców Barkom przystąpił do odrabiania strat i po kontrze Ilii Kowalova i punktowej zagrywce Mousse Gueye zbliżył się na cztery punkty (12:16), a po kolejnym asie, tym razem Vasyla Tupczija, na trzy (14:17). W dalszej części seta ZAKSA utrzymywała jednak bezpieczny dystans od rywala i chociaż ten w końcówce popisał się dwoma asami Lorenzo Pope, wygrała seta 21:25.
Zacięta końcówka dla ZAKSY
Drugiego seta również lepiej rozpoczął nasz zespół, który bardzo szybko wyszedł na dwupunktowe prowadzenie po wygranej kontrze Kamila Ryclickiego, który skończył piłkę obronioną przez Mateusza Czunkiewicza. Po ataku Rafała Szymury z szóstej strefy boiska i asie tego zawodnika ZAKSA wygrywał 10:14. Jednak zagrywki Ilii Kovalova i Lorenzo Poppe, a także skuteczne ataki obu tych przyjmujących pozwoliły Barkomowi zbliżyć się do ZAKSY na punkt (19:20) i doprowadzić do zaciętej końcówki, którą zakończył Szymon Jakubiszak, zdobywając 25 punkt.
Barkom wraca do gry... i to w jakim stylu!
Niezrażony przegraną w dwóch pierwszych setach Barkom bardzo dobrze rozpoczął seta nr 3 i po słabym początku i błędach ZAKSY wyszedł na prowadzenie 7:2, które stale powiększał, wykorzystując chaos w naszym zespole. Błędy w zespole ZAKSY i skuteczna gra blokiem Barkomu szybko powiększały zdobycze punktowe gospodarzy, którzy wygrali seta 25:13.
Świetny start i ... końcowa porażka ZAKSY
Początek seta czwartego wlał nadzieję w serca kibiców ZAKSY, która na otwarcie wygrywała 0:3 po błędach Barkomu. Gospodarze szybko otrząsnęli się po nieudanym początku i po asie Ilii Kovalowa wyrównali (8:8). Od tego momentu rozpoczęła się gra punkt za punkt, w której nieznacznie lepszy był zespół ZAKSY (12:13; 15:16). Kiedy jednak przy zagrywce Lukasa Kampy dwa punkty zdobył Lorenzo Poppe, Barkom wyszedł na jednopunktowe prowadzenie (17:16), które ZAKSA przełamała po zagrywce Rafała Szymury (17:18). Kiedy asa posłał Vasyl Tupczii na prowadzenie wyszli gospodarze (21:20), a blokując Kamila Rychlickiego powiększyli prowadzenie do dwóch punktów (22:20). W zaciętej końcówce ZAKSA wyrównała po asie Karola Urbanowicza (23:23), ale Vasyl Tupczij zdobył piłkę setową, którą Barkom wykorzystał w kolejnej akcji.
Kto nie wygrywa 3:0 ....
W tie-breaku sprawdziło się stare siatkarskie powiedzenie, mówiące o tym, że jeśli ktoś nie wygrywa, 3:0 przegrywa 3:2. Co prawda ZAKSA rozpoczęła decydującą partie od prowadzenia 1:2, ale po ataku Rafałą Szymury na aut i bloku na Kamilu Rychlickiem to gospodarze wygrywali 4:2 i 8:5 na zmianeę stron. Po zmianie stron ZAKSA wyrównała, blokując Vasyla Tupczija przy zagrywce Marcina Krawieckiego (9:9), ale gospodarze szybko "odskoczyli", wygrywając kontrę (11:9). Atak Kamila Rychlickiego poza boisko i kontra atakującego Barkomu dały trzy punkty przewagi gospodarzom (13:10), której ZAKSA już nie zniwelowała (15:11).
Autor:Janusz Żuk
Barkom Każany Lwów: Tupczij, Kampa, Szczurow, Gueye, Pope, Kovalov, Pampuszko (L) oraz: Kuts, Rogożyn
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Rychlicki, Krawiecki, Urbanowicz, Jakubiszak, Szymura, Szymański, Czunkiewicz (L) oraz: Rećko, Isaacson, Zych
| Wyniki naszej sondy: |
Wybieramy zawodnika meczu
|
|
M.Krawiecki
|
23% |
|
J.Szymański
|
20% |
|
Sz. Jakubiszak
|
17% |
|
|
|