Sezon 2025/2026
XXV kolejka PlusLigi
ZAKSA vs. Norwid
(25:21, 25:21, 23:25, 25:22)
Z Norwidem ZAKSA dokłada 3 punkty
Nie sprzedali tanio skóry broniący się przed spadkiem siatkarze Norwida Częstochowa, ale to ZAKSA, wygrywając 3:1, zdobyła jakże cenne 3 punkty dające wciąż nadzieję na wejście do strefy play-off na zakończenie rundy zasadniczej. Znakomite zawody rozegrał dziś Jakub Szymański, który w czwartym secie swoimi zagrywkami dał sygnał do wygrania seta i meczu.
ZAKSA zwycięska od początku seta do końca
Tylko do stanu 2:2 oba zespoły grały równo. Kiedy 3. punkt zdobył Kamil Rychlicki, Jakub Szymański skończył kontratak, Szymon Jakubiszak zablokował Milada Ebadipoura, a w kolejnej akcji Kamil Rychlicki zdobył punkt z zagrywki, ZAKSA wygrywała 6:2, a po kontrataku skończonym przez Igora Grobelnego 9:4. Kolejny as Kamila Rychlickiego powiększył prowadzenie ZAKSY do sześciu punktów (14:8), ale bloki na Kamilu Rychlickim i Jakubie Szymańskim zmniejszyły prowadzenie ZAKSY do dwóch punktów. Na szczęście po czasie dla szkoleniowca naszego zespołu na blok Szymona Jakubiszaka nadział się Patryk Indra, a Milad Ebadipour nie trafił w pole gry i ZAKSA odbudowała wysokie prowadzenie (23:19), które pozwoliło jej zakończyć seta 25:21 po błędzie Sebastiana Adamczyka w polu zagrywki.
Końcówka seta dla ZAKSY
W secie drugim ZAKSA wyszła na trzypunktowe prowadzenie po dwóch atakach Jakuba Szymańskiego z piłki przechodzącej przy zagrywce Kamila Rychlickiego i asie atakującego ZAKSY (5:2), ale goście zbliżyli się na jeden punkt po kontrataku Milada Ebadipoura przy zagrywce Patryka Indry i od tej pory przez długi czas ZAKSA wygrywała tylko jednym punktem. Dopiero od wyniku 17:16 nasz zespól zdobył 3 punkty, wykorzystując kontrataki przy zagrywce Igora Grobelnego, i powiększył prowadzenie do wyniku 20:16. Mimo skutecznych zbić rywali, ZAKSA utrzymywała dystans, i zakończyła seta wynikiem 25:21.
Zwarcie w końcówce dla Norwida
W secie trzecim lepiej zaczęli grać Częstochowianie, którzy od wyniku 3:3 zbudowali trzypunktowe prowadzenie dzięki skutecznej grze Jakuba Kiedosa, który zmienił niewidocznego w tym meczu Bartłomieja Lipińskiego, i Milada Ebadipoura (3:6). W kolejnej akcji Karol Urbanowicz zablokował Daniela Popielę i ZAKSA zbliżyła się do Norwida na punkt, a po bloku Jakuba Szymańskiego na Patryku Indrze wyrównała (9:9). Jednak w tym momencie o swoich umiejętnościach przypomniał sobie czeski atakujący Norwida i po dwóch jego asach oraz ataku Jakuba Szymańskiego poza boisko znowu wyprowadził swój zespół na czteropunktowe prowadzenie (9:13), które ZAKSA zniwelowała dopiero przy wyniku 21:21 po ataku Jakuba Kiedosa na aut. Po kolejnym ataku tego zawodnika poza boisko ZAKSA wyszła na prowadzenie (23:22), ale 23 punkt na korzyść rywali zdobył Patryk Indra i zaczęła się emocjonująca końcówka, którą swoimi zagrywkami zakończył Jakub Kiedos,
posyłając asa i zmuszając do błędu Mateusza Rećkę.
Jakub Szymański dał sygnał do wygranej ZAKSY
W secie 4.do stanu 11:11 oba zespoły grały równo, ale to Norwid był o punkt lepszy. Od tego momentu rozpoczęła się seria Jakuba Szymańskiego, którego zagrywki tak rozmontowały przyjęcie rywali, że zawodnik ZAKSY schodził z pola serwisowego przy prowadzeniu ZAKSY 17:11. Rywale co prawda odrobili część strat, kiedy asa posłał Jakub Kiedos (17:13), ale tym samym zrewanżował się Karol Urbanowicz i ZAKSA utrzymywała kontrolę nad wynikiem (22:17). I chociaż w końcówce Jakub Szymański posłał piłkę bez bloku na aut, a Mateusz Rećko nie skończył kontrataku, ZAKSA utrzymała przewagę, a zwycięski 25 punkt zdobył Igor Grobelny.
Autor:Janusz Żuk
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Rychlicki, Isaacson, Urbanowicz, Jakubiszak, Szymański, Grobelny, Czunkiewicz (L) oraz: Rećko, Krawiecki
Steam Hermapol Politechnika Częstochowa Indra, De Cecco, Adamczyk, Popiela, Ebadipour, Lipiński, Sługocki (L) oraz: Kiedos,Jeanlys, Kowalski
Zobacz fotoreportaż z tego spotkania
| Wyniki naszej sondy: |
Wybieramy zawodnika meczu
|
|
K.Rychlicki
|
21% |
|
J.Szymański
|
19% |
|
M.Czunkiewicz
|
14% |
|
|
|