Sezon 2025/2026
III kolejka PlusLigi
Skra Bełchatów vs. ZAKSA Kędzierzyn
(21:25, 21:25, 26:24, 27:25, 15:13)
Tylko 1 punkt ZAKSY w meczu gigantów
Tylko 1 punkt przywiozą z Bełchatowa siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, chociaż prowadzili już 0:2 w setach, a w przeciągu całego meczu mieli trzy piłki meczowe: dwie w trzecim secie na 0:3 i jedną w secie czwartym. Po raz kolejny sprawdziło się na naszą niekorzyść siatkarskie przysłowie, że, jeśli nie wygrywa się 0:3, to często przegrywa się 3:2.
Pewna wygrana ZAKSY w pierwszym secie
Pierwszy set rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy (2:0), ale ZAKSA szybko wyrównała po punktowej zagrywce Karola Urbanowicza. W kolejnych akcjach bełchatowianie wrócili do dwupunktowego prowadzenia, kiedy Szymon Jakubiszak nie trafił w pole gry (6:4) . Blok na Antoine Pathronie, błąd czterech odbić w zespole gospodarzy i kolejny blok na Arkadiuszu Żakiecie dały pierwsze prowadzenie ZAKSY w tym meczu, po czym nasz zespół zdobył kolejno trzy punkty i zbudował kilkupunktową przewagę ( 9:13). Gospodarze zbliżyli się jeszcze na punkt (16:18), ale as Igora Grobelnego i kontratak bardzo skutecznego dzisiaj Karola Urbanowicza dały ZAKSIE czteropunktowe prowadzenie, którego nasz zespół nie pozwolił już sobie wyrwać do końca seta (21:25).
Dominacja ZAKSY w secie nr 2
W drugiej partii ZAKSA poszła za ciosem i po początkowej grze na remis do stanu 10:10 przy zagrywce Rafała Szymury wyszła na sześciopunktowe prowadzenie, zdobywając punkt bezpośrednio z zagrywki, blokując ataki rywali i wygrywając kontry. Sześciopunktowe prowadzenie ZAKSY wystarczyło, aby i ten set mogła zakończyć wygraną. (21:25).
Dwa przegrane meczbole ZAKSY
Set trzeci również lepiej rozpoczął nasz zespół i wydawało się, że wszystko zmierza do wygranej za komplet punktów. Po początkowej równowadze (4:4) ZAKSA wyszła na dwupunktowe prowadzenie, kiedy Karol Urbanowicz zablokował atak Michała Szalachy (4:6). Tym razem gospodarze jednak wyrównali (7:7), a po chwili wyszli na prowadzenie (10:8), które ZAKSA szybko zniwelowała, blokując Bartosza Krzyśka (10:10). Od tego momentu rozpoczęła się zażarta walka o punkty. Raz gospodarze mieli nieco więcej oczek na koncie, po chwili to nasz zespół wychodził na prowadzenie. Przy stanie 21:21 punkt zdobył Kamil Rychlicki, Szymon Jakubiszak skończył piłkę przechodzącą i ZAKSA miała 23 punkt, a po błędzie w polu serwisowym Zouheira El Graoui na jej koncie pojawił się 24 punkt i dwie piłki meczowe, dające nadzieję na zwyciestwo bez straty seta. Kiedy jednak Kamil Rychlicki nie trafił w ręce blokujących, gospodarze obronili drugiego meczbola,
a po punktowej zagrywce Bartosza Lemańskiego mieli piłkę setową, która wykorzystali, blokując Igora Grobelnego (26:24). W ten sposób przedłużyli swoją szansę na zmianę trendu w tym meczu.
Kolejny przegrany meczbol
W czwartym secie po początkowej grze na styku od stanu 5:5 na prowadzenie wyszła Skra i stale powiększała przewagę, która w pewnym momencie wynosiła sześć punktów (14:8). Od tego momentu punkty zaczęła odrabiać ZAKSA, która przy zagrywce najpierw Kamila Rychlickiego, potem Rafała Szymury, a na koniec Szymona Jakubiszaka doprowadziła do wyrównania (16:16), wykorzystując kontry i stawiając szczelny blok. Przez jakiś czas o punkt lepsi byli gospodarze, ale przy piłce setowej dla Skry Szymon Jakubiszak zdobył punkt zagrywką po taśmie i to ZAKSA miała kolejną piłkę meczową w tym meczu (24:25). 25 punkt dla Skry zdobył Bartłomiej Lemański , a kolejne dwa punkty ZAKSA podarowała gospodarzom, myląc się dwukrotnie w ataku.
Tie-break też dla SKRY
To, co wydawało się prawie niemożliwe, stało się faktem i o wygranej miał zadecydować tie-break, w którym do zmiany stron dwoma punktami prowadziła ZAKSA (6:8). Gospodarze wyszli na jednopunktowe prowadzenie przy wyniku 9:8, ale ZAKSA szybko wyrównała, blokując Antoine Pathrona (10:10). Skra jeszcze raz miała dwa "oczka" przewagi (12:10), ale i tym razem nasz zespół zareagował, kiedy Karol Urbanowicza zablokował Bartłomieja Lemańskiego (12:12). Przy stanie 13:13 piłkę meczową dla Skry wywalczył Bartosz Krzysiek, a mecz zakończył, wygrywając kontrę Antoine Pathron. (15:13).
Autor:Janusz Żuk
PGE GiEK Skra Bełchatów: Żakieta, Łomacz, Lemański, Szalacha, Chitigoi, Pathron, Szymura K. (L) oraz: El Graoui (11), Wiśniewski (8), Krzysiek, Kubicki, Szymendera, Kędzierski (L)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Rychlicki, Isaacson, Urbanowicz, Jakubiszak, Szymura R., Grobelny, Czunkiewicz (L) oraz: Rećko, Krawiecki, Szymański
Zobacz fotoreportaż z tego spotkania
| Wyniki naszej sondy: |
Wybieramy zawodnika meczu
|
|
K.Urbanowicz
|
25% |
|
R.Szymura
|
19% |
|
M.Czunkiewicz
|
16% |
|
|
|