Sezon 2025/2026
V kolejka PlusLigi
Resovia Rzeszów vs. ZAKSA Kędzierzyn
(25:21, 15:25, 20:25, 25:22, 12:15)
ZAKSA wygrywa z niepokonaną Resovią
Po kapitalnym pięciosetowym meczu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała w hali Podpromie niepokonany do tej pory zespół Asseco Resovii Rzeszów, notując trzecie zwycięstwo w tym sezonie, które jest tym cenniejsze, że odniesione na parkiecie rywala, który w tym sezonie zaliczany jest do faworytów PlusLigi.
Dobry start Resovii
Pierwszego seta lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy zagrali blokiem i wyszli na dwupunktowe prowadzenie (2:0), które szybko powiększyli po zagrywce punktowej Yacine Louatiego, kontrataku Mateusza Poręby i kolejnym podwójnym odbiciu w zespole ZAKSY (9:4). ZAKSA w kolejnych akcjach zmniejszyła przewagę gospodarzy po ich błędach, ale od stanu 13:10 Resovia znowu odskoczyła na pięć punktów (16:11) i mimo prób zniwelowania tej przewagi podjętych przez ZAKSĘ, skończyła seta wynikiem 25:21.
Druzgocąca odpowiedź ZAKSY
Nasz zespół nie załamał się przegraną w secie pierwszym i w kolejnej partii szybko wyszedł na prowadzenie, wykorzystując skuteczne ataki Igora Grobelnego (2:4). Resovia jednak wyrównała i do stanu 8:8 gra toczyła się w równowadze. Kiedy jednak punkt zdobył, zastępujący nieobecnego w Rzeszowie Szymona Jakubiszaka, Konrad Stajer, a Rafał Szymura wygrał kontrę, ZAKSA odskoczyła najpierw na dwa, a za chwilę na trzy punkty, kiedy Karol Butrym nie trafił w "pomarańczowe pole". Kiedy zablokowany został Yacine Louati, asa posłał Karol Urbanowicz, a Igor Grobelny skończył kontratak, ZAKSA miała sześć punktów przewagi (13:19) i pewnie zmierzała do wygrania seta, co też się stało, gdy Paweł Zatorski nie podbił ataku Igora Grobelnego (15:25).
ZAKSA idzie za ciosem
Set trzeci przez dłuższą część był wyrównany. Do stanu 4:4 to Resovia była o punkt lepsza, po czym na jednopunktowe prowadzenie wyszła ZAKSA, wykorzystując skończony kontratak Kamila Rychlickiego przy zagrywce Rafała Szymury (4:5). Kiedy punkt atakiem zdobył Karol Urbanowicz, a po chwili zapunktował z zagrywki, ZAKSA miała dwa punkty przewagi (8:10), ale je szybko straciła, gdy z pola zagrywki zrewanżował się Danny Demyanenko (10:10), i znowu rozpoczęła się gra punkt za punkt. Przy stanie 14:14 nasz zespół znowu wyszedł na dwupunktowe prowadzenie, gdy piłke przechodzącą skończył Karol Urbanowicz (14:16), ale gospodarze szybko wyrównali (16:16). Był to jednak ostatni raz, bowiem ZAKSA zaczęła budować przewagę, gdy Konrad Stajer zablokował Danny Demyanenkę (16:18), po chwili Karol Butrym posłał piłkę prosto w antenkę (18:22) i ZAKSA miała coraz większą przewagę nad rywalem w tym secie, którego skończyła, blokując Artura Szalpuka.
Resovia wraca do gry
Zmiany poczynione przez szkoleniowca Resovii przyniosły pożądany skutek, bowiem wprowadzony pod koniec trzeciego seta Klemen Cebulj rozpoczął seta czwartego od trzech asów, które dały Resovii wysokie prowadzenie już na początku tej partii (4:0). ZAKSA ruszyła do natarcia i przy zagrywce Kamila Rychlickiego odrobiła wszystkie straty, znakomicie grając blokiem i na kontrze (6:6). Niestety, zagrywki Jakuba Buckiego i błędy ZAKSY pozwoliły gospodarzom odbudować całą przewagę (10:6) i utrzymywać kilkupunktowe prowadzenie. ZAKSA nie składała broni i zniwelowała większość strat, wygrywając kontrataki i stawiając blok (19:18). Nie udało się tylko "przeskoczyć" rwala, który po ataku Rafała Szymury na aut miał trzy punkty przewagi (23:20), którą zamienił na wygraną w secie (25:22) po ataku Jakuba Buckiego.
Ostatni cios zadała ZAKSA
Tie-breaka lepiej zaczęli gospodarze, którzy wygrywali 2:1, ale ZAKSA szybko wyrównała i blokując Jakuba Buckiego wyszła na prowadzenie (2:3), które powiększyła do czterech punktów na zmianę stron, gdy przy zagrywce Konrada Stajera dwie kontry skończył Karol Urbanowicz (4:8) . As Igora Grobelnego dodał jeszcze jeden punkt do prowadzenia ZAKSY (6:11), po czym Resovia przy zagrywce Klemena Cebulja ruszyla do odrabiania strat. Na szczęście zdobyła tylko dwa "oczka", po czym do ataku ruszyła znowu ZAKSA. Kiedy Jakub Bucki posłał piłkę prosto w siatkę, nasz zespół miał meczbola, którego gospodarzom dwa razy udało się obronić m.in. dzięki zagrywce Jakuba Buckiego (12:14). Na szczęście kolejną zagrywkę zawodnik Resovii posłał poza boisko i w ten sposób zakończył mecz.
Autor:Janusz Żuk
Asseco Resovia Rzeszów: Butrym, Janusz,Poręba,Demyanenko, Louati, Szalpuk, Shoji (L) oraz: Zatorski, Cebulj, Nowak, Sapiński, Potera (L)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Rychlicki, Isaacson, Urbanowicz, Stajer, Szymura, Grobelny, Czunkiewicz (L) oraz: Rećko, Krawiecki, Fijałek (L)
| Wyniki naszej sondy: |
Wybieramy zawodnika meczu
|
|
I.Grobelny
|
20% |
|
K.Stajer
|
18% |
|
M.Czunkiewicz
|
16% |
|
|
|