Sezon 2025/2026
VII kolejka PlusLigi
Trefl Gdańsk vs. ZAKSA Kędzierzyn
(25:21, 26:24, 19:25, 19:25, 15:13)
1 punkt ZAKSY przywieziony z Gdańska
Tylko 1 punkt przywiezie z Gdańska zespół ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, który po przegraniu dwóch setów był bardzo daleko od zwycięstwa, ale w tie-breaku, który wywalczył wygraną w dwóch kolejnych setach, miał zwycięstwo na wyciągnięcie ręki (8:11). Ostatecznie końcówkę 5.seta lepiej rozegrali gospodarze, którzy przy zagrywce Tobiasa Branda zdobyli pięć punktów, i ostatecznie wygrali to spotkanie.
Udana końcówka Trefla
W pierwszym secie na pierwsze dwupunktowe prowadzenie wyszła ZAKSA po ataku Alaksieja Nasevicza na aut i ataku Rafała Szymury (2:4) i przez jakiś czas to ZAKSA nadawała ton grze. Kiedy jednak na aut bez bloku piłkę posłał Igor Grobelny, a po chwili sędzia odgwizdał błąd dotknięcia siatki przez zespół ZAKSY, gospodarze wyrównali, a za moment wyszli na prowadzenie, gdy Piotr Orczyk zdobył punkt, a Alaksiej Nasevicz posłał asa (12:10). Od tego momentu rozpoczęła się gra punkt za punkt (15:15). Kiedy przy stanie 16:15 zablokowany został Kamil Rychlicki , Rafał Szymura najpierw przestrzelił atak, a po chwili nadział się na blok, gospodarze mieli czteropunktową przewagę (19:15), której już nie oddali (25:21).
Znowu Trefl lepszy w końcówce
W drugim secie ZAKSA wyszła na prowadzenie po bloku na Piotrze Orczyku i ataku Alaksieja Nasevicza poza boisko (3:5), ale rywale wyrównali, blokując Kamila Rychlickiego i wygrywając kontratak (7:7), a wyszli na dwupunktowe prowadzenie, gdy Paweł Pietraszko skończył piłkę przechodzącą (10:8). ZAKSA wyrównała po ataku Rafała Szymury i do stanu 14:14 toczyła się gra punt za punkt, po czym na trzypunktowe prowadzenie wyszli gospodarze po ataku Igora Grobelnego poza boisko (18:15). Po asie Karola Urbanowicza ZAKSA zmniejszyła dystans do rywala do jednego punktu (19:18), ale to Trefl miał pierwszą piłkę setową (24:22). ZAKSA co prawda obroniła trzy setbole i wyrównała po ataku Alaksieja Nasevicza na aut (24:24). Niestety, 25 wywalczył Tobias Brand, a piłkę przechodzącą przy jego zagrywce skończył Piotr Orczyk (26:24) i zakończył drugą partię.
Powrót ZAKSY
Trzeciego seta nasz zespół rozpoczął od prowadzenia 1:3, które wzrosło do 4:8 po trzech skutecznych blokach ZAKSY. Kolejne bloki pozwoliły ZAKSIE powiększyć prowadzenie do sześciu punktów (11:17) i utrzymać je do końca seta (19:25).
Znowu lepsza ZAKSA
Podobny przebieg miał set czwarty, w którym ZAKSA zagrała blokiem i wyszła na trzy punkty przewagi (1:4), którą po bloku na Alaksieju Naseviczu powiększyła do pięciu punktów (4:9). Tym razem gospodarze zabrali się do odrabiania strat i nieco zmniejszyli dystans dzielący ich od ZAKSY, ale nasz zespół kontrolował wynik i po ataku Alaksieja Nasevicza na aut wygrał seta 19:25.
Zmarnowana szansa ZAKSY
Tie-break do stanu 4:4 toczył się na remis, ale kontra Igora Grobelnego pozwoliła ZAKSIE wyjść na dwa punkty prowadzenia (4:6), które Trefl zniwelował po ataku Igora Grobelnego poza boisko (6:6). ZAKSA znowu odskoczyła i po dwóch punktach Igora Grobelnego wyszła na zmianę stron na dwa punkty przewagi (6:8), a po dwóch blokach powiększyła prowadzenie do 7:11. Kiedy już się wydawało, że wynik meczu został rozstrzygnięty, w polu zagrywki stanął Tobias Brand, i przy jego zagrywce Trefl zdobył pięć punktów (13:11). 12 punkt dla ZAKSY zdobył Kamil Rychlicki, ale atak Piotra Orczyka przyniósł gospodarzom piłkę meczową, którą na 15 punkt zamienił MVP meczu, zdobywca 23 punktów, Piotr Orczyk.
Autor:Janusz Żuk
Energia Trefl Gdańsk: Nasevicz,Worsley,Pietraszko,M'Baye, Brand, Orczyk, Koykka (L) oraz: Stępień, Kogut, Sobański,Schulz
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Rychlicki, Isaacson, Urbanowicz, Jakubiszak, Szymura, Grobelny, Fijałek (L) oraz: Rećko, Krawiecki
| Wyniki naszej sondy: |
Wybieramy zawodnika meczu
|
|
I.Grobelny
|
28% |
|
K.Urbanowicz
|
24% |
|
R.Szymura
|
20% |
|
|
|