Sezon 2025/2026
IX kolejka PlusLigi
AZS Olsztyn vs. ZAKSA Kędzierzyn
(20:25, 20:25, 25:21, 25:14, 15:13)
ZAKSA zacięła się w trzecim secie
Znowu tylko jeden punkt przywiezie z wyjazdowego meczu osłabiona brakiem trzech podstawowych zawodników ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która wygrywała już 0:2 oraz 3:6 w trzecim secie i pozwoliła odrodzić się gospodarzom, którzy wrócili do gry i rozpędzeni nie pozwolili już sobie odebrać zwycięstwa.
Skuteczna końcówka ZAKSY
Pierwszy set tylko do stanu 3:3 toczył się na styku. Atak na aut Jana Hadravy, blok na Pawle Halabie i kontratak Kamila Rychlickiego dały ZAKSIE trzypunktowe prowadzenie (3:6), które gospodarze zniwelowali, kiedy Rafał Szymura nie trafił w pole, a piłkę przechodzącą skończył Jakub Majchrzak (10:10). Przy zagrywce Rafała Szymury i skończonych atakach Kamila Rychlickiego ZAKSA znowu wyszła na trzypunktowe prowadzenie (12:15), które straciła po bloku na Jakubie Szymańskim i punktowej zagrywce Jana Hadravy (15:15). ZAKSA jeszcze raz wyszła na prowadzenie (16:18) i gospodarze jeszcze raz wyrównali (18:18). W końcówce przy stanie 19:19 punkt zdobył Rafał Szymura, zablokowany został Jan Hadrava, asa posłał Kamil Rychlicki i nasz zespół wygrywał 19:22. Kolejne zagrywki Kamila Rychlickiego powiększyły prowadzenie ZAKSY (19:24), które na wygrany set zamieniła autowa zagrywka Moritza Karlitzka.
Zagrywki Jakuba Szymańskiego
W secie nr 2 zagrywki Jakuba Szymańskiego już na początku dały ZAKSIE prowadzenie 0:5, które nasz zespół utrzymywał dzięki znakomitym atakom, przede wszystkim bardzo skutecznego Kamila Rychlickiego. Przez cały set ZAKSA utrzymywała pięciopunktowe prowadzenie, a seta zakończył blok na Pawle Halabie.
Przełamanie AZS-u
Podobnie udanie ZAKSA rozpoczęła kolejną partię, w której po zagrywce Kamila Rychlickiego wygrywała 2:4. Tym razem gospodarze dopadli ZAKSĘ, kiedy Rafał Szymura popełnił błąd przejścia linii 3. metra podczas ataku z pipa, Moritz Karlitzek skończył kontrę , a Szymon Jakubiszak posłał piłkę bezpośrednio w siatkę (11:10). Blok na Rafale Szymurze dał dwupunktowe prowadzenie rywalom (12:10), które ZAKSA szybko odrobiła, gdy przy zagrywce Rafała Szymury punkt z piłki przechodzącej skończył Jakub Szymański (14:14). Gospodarze znowu "odskoczyli" na trzy punkty, ale ZAKSA i tym razem doszła rywala, stawiając skuteczny blok (20:20). Od tego momentu punkty zdobywali już tylko gospodarze. Na blok nadział się bardzo skuteczny Kamil Rychlicki, punkt zdobył Moritz Karlitzek, a ostatni 25 punkt podarował rywalom Rafał Szymura, atakując na aut.
Wykorzystana szansa gospodarzy
Czwarty set rozpoczął się od prowadzenia ZAKSY 1:5 przy zagrywce Jakuba Szymańskiego, kiedy to dwa ataki skończył Rafał Szymura, a Kamil Rychlicki i Szymon Jakubiszak popisali się udanymi blokami. Gospodarze jednak szybko odrobili straty przy zagrywce Johannesa Tille (5:5) i po asie Pawła Cieślika wyszli na dwupunktowe prowadzenie (9:7), a blokując Rafała Szymurę mieli już trzy punkty przewagi (10:7). Atak Wojciecha Kraja poza boisko, bloki na Rafale Szymurze i Konradzie Stajerze powiększyły prowadzenie AZS-u, który pewnie zmierzał do tie-breaka. Seta zakończył as Jana Hadravy.
Rozpędzony AZS nie do zatrzymania
W tie-braku do stanu 6:6 gra była bardzo wyrównana, ale jeszcze przed zmianą stron Indykpol AZS Olsztyn zbudował dwupunktowe prowadzenie (8:6), które utrzymywał do stanu 13:11. Po kolejnym ataku Kamila Rychlickiego ZAKSA zbliżyła się na punkt (13:12), ale 14 punkt zdobył Paweł Cieślik, a mecz zakończył Jan Hadrava.
Autor:Janusz Żuk
Indykpol AZS Olsztyn: Hadrava,Tille,Majchrzak, Lipiński, Halaba, Karlitzek, Ciunajtis (L) oraz: Kozub, Siwczyk, Cieślik, Borkowski
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Rychlicki, Isaacson, Stajer, Jakubiszak, Szymura, Szymański, Fijałek (L) oraz: Rećko, Krawiecki, Zych
| Wyniki naszej sondy: |
Wybieramy zawodnika meczu
|
|
K.Rychlicki
|
30% |
|
B.Fijałek
|
22% |
|
J.Szymański
|
15% |
|
|
|