Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz 2021/22
Tabela 2021/22
Sezon 2020/21
Sezon 2019/20
Sezon 2018/19
Sezon 2017/18
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2022
Puchar Polski 2021
Puchar Polski 2020
Puchar Polski 2019
Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 21/22
Liga Mistrzów 20/21
Liga Mistrzów 19/20
Liga Mistrzów 18/19
Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

Finał

Puchar Polski 2022

Jastrzębski W. vs. ZAKSA Kędzierzyn

(20:25, 15:25, 19:25)


Mamy dziewiąty Puchar Polski


Po raz dziewiąty w historii klubu siatkarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle sięgnęli dzisiaj po Puchar Polski, po raz trzeci w ostatnich latach pokonujac w finale Jastrzęsbki Węgiel, który od 2010 roku nie potrafi powtórzyć sukcesu z Bydgoszczy. Kędzierzynianie podobnie jak w ubiegłym roku całkowicie zdominowali finałowego rywala, na co szczególnie pokazuje drugi set wygrany 25:15.

Mecz rozpoczął się od autowego ataku Kamila Semeniuka na kontrze przy zagrywce Tomasza Fornala, co dało jednopunktowe prowadzenie naszym rywalom. Kiedy jednak w ataku pomylił się również Łukasz Kaczmarek, Jastrzębski Węgiel prowadził 4:6. Wystarczyły jednak dwa ataki Kamila Semeniuka z szóstej strefy, aby ZAKSA wróciła do gry (7:7). Kiedy poza boisko posłał piłkę Trévor Clévenot, nasz zespół wyszedł na jednopunktowe prowadzenie i przez jakiś czas oba zespoły grały punkt za punkt. Po ataku Kamila Semeniuka na zagrywkę udał się Marcin Janusz i przy jego zagrywce ZAKSA odskoczyła na cztery punkty (16:12), kiedy Olek Śliwka wygrał kontratak, Kamil zablokował Tomasza Fornala, a kolejną kontrę na punkt zamienił Łukasz Kaczmarek. Jastrzębianie odrobili dwa "oczka" po odgwizdaniu przez sędziego błędu przejścia linii środkowej przez rozgrywającego ZAKSY. Jednak przy zagrywce Norberta Hubera atakujący jastrzębian posłał piłkę poza boisko i przewaga naszego zespołu wynosiła trzy punkty (22:19). Jastrzębianie jeszcze raz zbliżyli się do ZAKSY, blokując Olka Śliwkę (22:20). W kolejnych akcjach przy zagrywce Marcina Janusza kontrę po kapitalnej obronie Libero ZAKSY skończył Olek, a przy piłce setowej przez blok nie przebił się Tomasz Fornal i ZAKSA zakończyła seta (25:20).

W drugim secie ZAKSA złamała Jastrzębski Węgiel, chociaż na początku dwoma punktami prowadzili jastrzębianie, po dwóch atakach Jakuba Macyry. Kiedy jednak w polu zagrywki stanął Kamil Semeniuk, który posłał asa i zmusił rywali do błędów, na prowadzenie wyszła ZAKSA (6:5). Kolejne punkty ZAKSA zdobyła znowu przy zagrywce Marcina Janusza, który najpierw posłał asa, a po chwili przy jego zagrywce Tomasz Fornal zablokowany został przez Łukasza Kaczmarka (10:6). Przy takim wyniku Andrea Gardini poprosił o przerwę, po której dwa punkty zdobył Łukasz Wiśniewski (10:8), ale w kolejnych akcjach punktowała już ZAKSA: Kamil Semeniuk skończył atak, kontrę na punkt zamienił Łukasz Kaczmarek, Norbert Huber zablokował Jana Hadravę i prowadzenie ZAKSY wzrosło do pięciu punktów (15:10). Rywale ruszyli jeszcze do ataku, blokując Kamila Semniuka i wygrywając kontrę z krótkiej (15:12), ale po chwili Norbert Huber zablokował atak z szóstej strefy Tomasza Fornala, David Smith zatrzymał wprowadzonego na zmianę Stéphena Boyer i przy stanie 20:14 Andrea Gardini po raz drugi poprosił o czas. Po nim przy zagrywce Marcina Janusza, ZAKSA zagrała blokiem na piłce sytuacyjnej i po blokach na Boyer i Szymurze oraz ataku tego drugiego poza boisko wygrywała 24:15. Piłkę meczową na punkt zamienił David Smith.

W trzecim, ostatnim secie ZAKSA wyszła na dwupunktowe prowadzenie po ataku Trévora Clévenot w taśmę (4:2). Przez długi czas utrzymywało się dwu- lub trzypunktowe prowadzenie ZAKSY. Po punktowej zagrywce Kamila Semeniuka przewaga naszego zespołu wzrosła już do czterech punktów (12:8), a Andrea Gardini poprosił o czas. Po nim na blok nadział się Olek Śliwka, ale po chwili Łukasz Kaczmarek wygrał kontrę i wszystko wróciło do normy (14:9). Przy zagrywce Trévora Clévenot, jastrzębianie zbliżyli się do ZAKSY na dwa punkty (14:12), ale wtedy wprowadzony na zmianę Arpad Baroti nie przebił się przez blok, Kamil wygrał dwie kontry przy zagrywce Olka Śliwki i szkoleniowiec mistrzów Polski po raz drugi poprosił o czas. (18:13) . Taki wynik zdeprymował już rywali na tyle, że zaczęli oni popełniać błędy, co przełożyło się na wynik (22:15). Siedmiopunktowej przewagi Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle jastrzębianie nie byli w stanie odrobić. Piłkę meczową dał nam atak Jana Hadravy na aut , a mecz zakończył blok Tomaszu Fornalu.

MVP turnieju został rozgrywajacy Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle Marcin Janusz.

Autor: Janusz Żuk

Jastrzębski Węgiel Hadrava, Toniutti, Wiśniewski, Macyra, Clevenot, Fornal, Popiwczak (L) oraz: Baroti, Boyer, Tervaportti, Cedzyński, Szymura
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Kaczmarek, Janusz, Smith, Huber, Śliwka, Semeniuk, Shoji (L) oraz: Kluth



Zobacz fotoreportaż z tego spotkania


SONDA
Wybieramy zawodnika meczu: Jastrzębski W. vs. ZAKSA Kędzierzyn

Ł.Kaczmarek
M.Janusz
N.Huber
D.Smith
K.Semeniuk
A.Śliwka
E.Shoji