Sezon 2025/2026
XIII kolejka PlusLigi
ZAKSA vs. InPost
Na koniec roku i 1. rundy
W sobotę ZAKSA Kędzierzyn-Koźle rozegra ostatnie spotkanie ligowe w tym roku i ostatnie w pierwszej rundzie. W Hali im. Kazimierza Pietrzyka o godzinie 17.30 nasz zespół podejmować będzie beniaminka PlusLigi, InPost CHKS Chełm, który po wygranej Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa z ZAKSĄ zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, mając na koncie dwie wygrane i jedno zaległe spotkanie.
ZAKSA nadal poza "ósemką"
Na kolejkę przed końcem pierwszej rundy wiadomo jest, że ZAKSA po raz drugi z rzędu nie wystąpi w rozgrywkach Pucharu Polski, a i o wejściu do "ósemki" po pierwszej rundzie przy ewentualnej wygranej ZAKSY za 3 punkty zadecyduje wynik meczu Norwida z Treflem, który dwoma punktami wyprzedza ZAKSĘ w tabeli.
O punkty i lepsze wrażenie
Oba zespoły przegrały swoje ostatnie mecze. InPost w 11. kolejce uległ Ślepskowi 0:3 (mecz 12 kolejki zespół z Chełma zagra 23 grudnia), a ZAKSA niespodziewania uległa Norwidowi Częstochowa 1:3. Dla naszego zespołu sobotni mecz w Kędzierzynie będzie więc próbą zatarcia nie najlepszego wrażenia przed Bożym Narodzeniem.
- Przyjechaliśmy z celem, by zabrać stąd trzy punkty i tego nie osiągnęliśmy. Myślę, że Norwid w każdym elemencie przewyższał nas i naszą grę. Brakowało nam na boisku pewności siebie, skuteczności w ataku, trochę spokoju. Wyglądało to w pewnym momencie, jak wygraliśmy drugiego seta, że się rozkręcamy i wchodzimy na nasz poziom. Nie udało nam się to - mówił po meczu w Częstochowie Rychlicki.
Chcemy poprawić naszą grę
- Mecz w Częstochowie pokazał, jak wygląda nasza forma w ostatnim czasie. Mamy spore przestoje w grze i chociaż trener próbuje coś zmieniać, ta gra nie wygląda tak, jak powinna. Bierzemy to na klatę, cały czas trenujemy, aby poprawić ten poziom, i chociaż staramy się zmienić nasza grę, to na razie to nie wychodzi - powiedział po meczu w Częstochowie kapitan niebiesko-biało-czerwonych Rafał Szymura.
Sentymentów nie będzie
Sobotni mecz będzie miał szczególne znaczenie dla libero ZAKSY, Bartosza Fijałka, który ostatni sezon spędził w zespole beniaminka. - Bardzo dobrze wspominam tamten rok, napisaliśmy z Chełmem piękną historię, ale na boisku nie ma miejsca na sentymenty. Nie mogę się jednak doczekać spotkania ze swoimi kolegami - powiedział przed meczem nasz zawodnik.
Autor:Janusz Żuk Wypowiedź:zaksa.pl i sportowefakty.pl
|