Wywiady
Fotoreportaże
Filmy


Historia klubu
Sala Chwały
Sukcesy
Kędzierzyński Panteon Sławy
Skład
Nasi zawodnicy
Grali u nas
Trenerzy ZAKSY
Ciekawostki
Hala Azoty


Terminarz 2021/22
Tabela 2021/22
Sezon 2020/21
Sezon 2019/20
Sezon 2018/19
Sezon 2017/18
Sezon 2016/17
Sezon 2015/16
Sezon 2014/15
Sezon 2013/14
Sezon 2012/13
Sezon 2011/12
Sezon 2010/11
Sezon 2009/10
Sezon 2008/09
Sezon 2007/08
Sezon 2006/07
Sezon 2005/06
Sezon 2004/05
Medalisci MP


Puchar Polski 2022
Puchar Polski 2021
Puchar Polski 2020
Puchar Polski 2019
Puchar Polski 2018
Puchar Polski 2017
Puchar Polski 2016
Puchar Polski 2015
Puchar Polski 2014
Puchar Polski 2013
Puchar Polski 2012
Puchar Polski 2011
Puchar Polski 2010
Puchar Polski 2009
Puchar Polski 2008
Puchar Polski 2007
Puchar Polski 2006
Puchar Polski 2005
Zdobywcy PP


Liga Mistrzów 21/22
Liga Mistrzów 20/21
Liga Mistrzów 19/20
Liga Mistrzów 18/19
Liga Mistrzów 17/18
Liga Mistrzów 16/17
Puchar CEV 14/15
Liga Mistrzów 13/14
Liga Mistrzów 12/13
Liga Mistrzów 11/12
Puchar CEV 10/11
Puchar CEV 09/10


O nas
Wygaszacze ekranu
Puzzle
Tapetki na pulpit
Galeria
Karykatury
Zawodnik miesiaca
Sondy

Sezon 2021/2022

Superpuchar

Jastrzębski Węgiel vs. ZAKSA Kędzierzyn


Do Lublina po Superpuchar




Już w środę 20 października czeka kibiców siatkówki duże wydarzenie. W Lublinie mistrz Polski Jastrzębski Węgiel zmierzy się ze zdobywcą Pucharu Polski Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle o pierwsze trofeum w tym sezonie, czyli Superpuchar.

Dla naszych siatkarzy to będzie szósty występ w tych prestiżowych rozgrywkach, w których dwa razy mogli cieszyć zdobyciem tego trofeum (2019, 2020). Nasz rywal natomiast jeszcze nigdy nie miał okazji grać w meczu o Superpuchar, jeśli nie liczyć ubiegłorocznego turnieju w Arłamowie, w których jastrzębianie przegrali z ZAKSĄ w półfinale, więc będzie to dla niego szczególny dzień debiutu.

W Lublinie zmierzą się z sobą dwa najlepsze zespoły ubiegłego sezonu: zdobywca Superpucharu, Pucharu Polski, wicemistrzostwa Polski i Zwycięzca Ligi Mistrzów stanie naprzeciw Jastrzębskiego Węgla, który dość niespodziewanie, ale pewnie wygrał ubiegłoroczny finał o tytuł mistrza Polski.

Jednak po sezonie w obu zespołach nastąpiły duże zmiany. Jastrzębie pozyskało Bena Toniuttiego, który od 2015 roku występował w Kędzierzynie-Koźlu i zdobył z zespołem pięć medali mistrzostw Polski, w tym trzy tytuły mistrzowskie, trzy Puchary Polski, dwa Superpuchary, a na koniec do tej kolekcji dołożył Puchar Ligi Mistrzów. Jeden z najlepszych rozgrywających na świecie w środę poprowadzi do boju naszych rywali. Ponadto do zespołu mistrza Polski dołączyło jeszcze dwóch Francuzów, którzy na letnich Igrzyskach Olimpijskich wraz z Benem zdobyli tytuł mistrzowski - Stephen Boyer i Trevor Clevenot. Zmiennikiem Boyer został dobrze znany z gry w Polsce Czech, który ostatnio występował w Cucine Lube Civitanova, Jan Hadrawa.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oprócz swego kapitana (Bena Toniuttiego - przyp. red.) straciła jeszcze libero Pawła Zatorskiego i Jakuba Kochanowskiego. Ich miejsce zajęli: Marcin Janusz na rozegraniu, Erik Shoji na libero i Norbert Huber na środku siatki. Skład jest na pewno inny, ale zmiennicy już pokazują, że zamierzają kontynuować sukcesy swoich poprzedników.

Oba zespoły rozegrały do tej pory po trzy spotkania ligowe. ZAKSA wygrała wszystkie trzy, nie tracąc nawet seta, i z 9 punktami przewodzi ligowej tabeli. Nasz rywal po trzech kolejkach zajmuje 5 miejsce z siedmioma punktami. Po wygranych za trzy punkty z beniaminkiem z Lublina i z Nysą, w trzeciej kolejce przegrał 3:2 w Warszawie.

Nie zepsuło to jednak humorów podopiecznych Andrei Gardiniego. Były zawodnik ZAKSY, grający drugi sezon w barwach Jastrzębskiego Węgla, Łukasz Wiśniewski, zapowiada: - Do Lublina jedziemy po zwycięstwo, nie pojedziemy przegrać przecież. Myślę, że szanse będą 50 na 50. Tak jak wspomniałem wcześniej, ciężkie przetarcie w Warszawie może mieć dla nas korzystny wpływ. ZAKSA na ten moment gra w PlusLidze z teoretycznie słabszymi. To my mieliśmy trudny mecz, który w środę może na nas dobrze wpłynąć.

W podobnym tonie wypowiada się rozgrywający ZAKSY Marcin Janusz: - Przed nami teraz trudne spotkanie, Superpuchar Polski z Jastrzębskim Węglem. Cieszymy się, że z każdym meczem nasza gra wygląda coraz lepiej. Przed sezonem mieliśmy mało czasu na wspólne granie, ale korzystamy z dni treningowych i meczowych, aby się zgrywać i wygląda to coraz lepiej. Jesteśmy pełni optymizmu przed środowym meczem.

Optymizm i szacunek dla rywala. Taki obraz wyłania się z wypowiedzi zawodników obu ekip. O tym, kto zdobędzie pierwsze trofeum w tym sezonie, przekonamy się późnym wieczorem 20 października. Wierzymy, że będzie to nasza ZAKSA.

Autor: Janusz Żuk