Sezon 2025/2026
XV kolejka PlusLigi
ZAKSA vs. Bogdanka
(25:22, 22:25, 19:25, 25:21, 11:15)
Punkt ZAKSY na początek nowego roku
Ósmy pięciosetowy mecz w tym sezonie rozegrali na początek nowego roku i inaugurację drugiej rundy siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z mistrzami Polski i podobnie jak to było w pażdzierniku w Lublinie wywalczyli 1 punkt, który oby był zapowiedzią odbudowy formy zespołu, do którego powrócili po kontuzjach Mateusz Czunkiewicz i Karol Urbanowicz.
Udana końcówka ZAKSY
Pierwszego seta tylko do stanu 2:2 oba zespołu grały równo. Przy tym wyniku kontry skończone przez Mateusza Malinowskiego i Aleksa Grozdanowa oraz atak Szymona Jakubiszaka poza boisko dały trzypunktowe prowadzenie gościom (3:6). ZAKSA szybko zareagowała i po bloku na Jacksonie Youngu wyrównała (6:6). Goście jednak odzyskali prowadzenie, kiedy Jackson Young "ustrzelił" z zagrywki Igora Grobelnego, i przez chwilę nadawali ton grze. Blok na Leonie znowu doprowadził do wyrównania (11:11), ale Bogdanka po raz kolejny odzyskała prowadzenie (13:16), wygrywając kontrataki. Kolejne akcje wygrane przez nasz zespół zbliżały go do remisu, który ZAKSA uzyskała, blokując Mateusza Malinowskiego. Kiedy Igor Grobelny zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki, ZAKSA po raz pierwszy wyszła na prowadzenie (20:19) , które powiększyła, dwukrotnie blokując Leona (23:19). Goście odrobili część strat (24:22),
ale ostatni punkt podarował ZAKSIE rozgrywający Bogdanki, posyłając zagrywkę poza boisko.
Tym razem w końcówce lepsza Bogdanka
Drugi set nie ułożył się już tak dobrze, bowiem Bogdanka przy zagrywce Marcina Komendy szybko wyszła na trzypunktowe prowadzenie (0:3). ZAKSA zmniejszyła prowadzenie mistrzów Polski do jednego punktu po asie Kamila Rychlickiego (3:4) i wyrównała, gdy Daenan Gyimach nie trafił w pole gry. Kiedy na blok nadział się Leon, po chwili Jackson Young przeszedł podczas ataku linię 3 metra, a w kolejnej akcji posłał piłkę na aut, ZAKSA wygrywała 11:8 a po asie Quinna Isaacsona 12:8. Mistrzowie Polski szybko jednak wyrównali (13:13) przy zagrywce Mateusza Komendy i do stanu 18:18 oba zespoły grały punkt za punkt. Niestety, przy zagrywce Jakuba Wachnika Bogdanka "odskoczyła" na dwa punkty i nie oddała tej przewagi do końca (22:25).
Dominacja Bogdanki
W trzecim secie na pierwsze prowadzenie wyszła Bogdanka (4:5) i powiększyła je do dwóch punktów, blokując Igora Grobelnego (4:6). ZAKSA wyrównała, stawiając blok Mateuszowi Malinowskiemu (7:7), ale rywale szybko wrócili do prowadzenia (9:12). W kolejnych akcjach mistrzowie Polski tylko powiększali prowadzenie, które urosło do sześciu punktów (11:17) i utrzymało się już do końca seta, kiedy to 25 punkt Bogdanka zdobyła, blokując Szymona Jakubiszaka. (19:25).
ZAKSA wraca do gry o zwycięstwo
Czwartego seta również lepiej rozpoczęli goście, ale ZAKSA doprowadziła do remisu (5:5) i zaczął się okres wyrównanej gry (17:17). Przy tym wyniki zablokowany został Jakub Wachnik i ZAKSA odzyskała prowadznie (19:17), które powiększyła do trzech punktów, wygrywając kontrę (20:17). Od tego momentu nasz zespół nadawał ton grze i ostatecznie wygrał seta 25:21.
Tie-break jednak dla mistrzów
Piąty set ZAKSA rozpoczęła od straty 1:3 i taka przewaga gości utrzymała się do stanu 2:5, kiedy Andrea Giani poprosił o czas. Nie zmieniło to jednak obrazu gry, bowiem Bogdanka cały czas dominowała, nie pozwalając naszym siatkarzom na odrobienie strat. Set zakończył się więc wynikiem 10:15.
Autor:Janusz Żuk
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Rychlicki, Isaacson, Urbanowicz, Jakubiszak, Szymura, Grobelny, Czunkiewicz (L) oraz: Rećko, Krawiecki, Szymański
Bogdanka LUK Lublin: Malinowski, Komenda, Grozdanow, McCarthy,Leon, Young, Thales (L) oraz: Gyimah, Wachnik, Sasak
Zobacz fotoreportaż z tego spotkania
| Wyniki naszej sondy: |
Wybieramy zawodnika meczu
|
|
I.Grobelny
|
32% |
|
K.Rychlicki
|
28% |
|
K.Urbanowicz
|
20% |
|
|
|